


To jest mój numer jeden wśród blogów

Uzębienie super i dobrze że choroba już sobie poszła
Najważniejsze to nie zwracac wtedy uwagi na ludzi chociaż z doświadczenia wiem że jest ciężko bo zdarzają się takie "dobre dusze" które nie powstrzymują się od komentarzy i "dobrych rad" albo co gorsze próbują uspokajac Twoje dziecko i nie biorą pod uwagą tego że dziecko się może dodatkowo wystraszyc takiej obcej baby. A na rzucające się w sklepie dziecko najlepszą reakcją jest brak reakcji. Ja zawsze udawałam że nie słyszę że Martyna się wścieka i szłam dalej więc jej nie pozostawało nic innego jak leciec za mną a jak to nie pomagało to tatuś dokańczał zakupy a my wychodziłyśmy ze sklepu ochłonąc. Wierz mi to da się przeżyc:-)
Ja sobie założyłam że do końca roku pożegnamy cycusia ale blado to widzę

U nas noce są spoko starczy przytulic i śpi dalej bez cycka ale za to w dzień to jak nie dostanie to się strasznie wścieka i wydziera. I pluje wszystkim czym próbuję ją wtady oszukac
Trzymam kciuki za to żeby wszystko się pomyślnie ułożyło
My na potrzeby Martyny wymyśliliśmy bajkę że Mikołaj owszem mieszka na biegunie ale na allegro ma swoich pomocników(panią mikołajową i renifera) i rodzice przeglądają rózne zabawki i potem przesyłają linka Mikołajowi żeby wiedział co ma przynieśc dziecku pod choinkę

Ze mnie to sie mężowy śmieje że ja sama jeszcze jestem dzieciuch bo jak wchodzę do sklepu to najpierw gnam na zabawki i aż mi sie gęba sama śmieje
Może jej się zadarł kóryś i dlatego