reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Uuuuu to prawie tyle co ja;) Masakra, myslałam ze to bliżej:) A powiedz mi macie tam dworzec kolejowy?:) Bo jak Zuzka zacznie coś łazić i zrobi się cieplej to ja chętnie wpadnę na kawkę pod warunkiem że macie tam jakieś hotele;) bo nie chce mi sie tylko na chwilę przyjeżdżać taki kawał:)
Jeśli oczywiście miałabyś ochotę na spotkanie;)

A w wakacje będę prawdopodobnie w Dąbkach:) Jak ktoś ma blisko to proszę mi się tu zgłosić:)



Barum barum trik to to samo co baran baran buc ?:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
U Nas też baran baran buc :-)
 
witam:-)

co dzis gotujecie swoim pociechom bo nie mam pomyslu chcialam jakies pirozki moze ale niechce mi sie szukac przepisu:zawstydzona/y:
Ja niestety aż tak ambitnie nie gotuję dla Zuzi:) Ja dzis chyba jej zrobię kalafiorka z bulką tartą plus mięsko albo mięsko ziemniaczka z koperkiem i marchewkę taką na gęsto i na słodko:)
 
Śniło mi się dzisiaj ze Kokusia miała romans z moim mężęm.
A dowiedziałam się o tym na ślubie Edee na którym wszystkie byłyśmy :-D

Kokusiu - tłumacz się!!!!!!!!!!:-p
 
wiecie, co. W ogóle nie mogę się wciągnąć w pisanie. Wy tak dużo macie do powiedzenia a ja tylko podczytuję i brak weny. Albo dzień mam jakiś kiepski. Nie wiem.

I czytam jeszcze ile te wasze pociechy umieją i mi jeszcze ręce opadły, bo mój wprawdzie mądry i rezolutny mi się wydaje ale oczka, noska itp pokazywać nie chce. Tylko brzuszek ma i włoski. Umie się "uczesać", karmi misia jak ma ochotę, robi autkiem brum brum i wciska wszystkie guziczki: zabawki grające z guzikami - hit, lampy, piloty, telefony - najlepiej jak coś gra albo się wieci - wtedy ma poczucie spełnionej misji, na nocniku siedzieć nie chce, klocki są beee i w ogóle, ale przysparza nam mnóstwo radości swoimi akrobacjami i czytaniem książek - bo "czyta sam" oczywiście.
 
reklama
wiecie, co. W ogóle nie mogę się wciągnąć w pisanie. Wy tak dużo macie do powiedzenia a ja tylko podczytuję i brak weny. Albo dzień mam jakiś kiepski. Nie wiem.

I czytam jeszcze ile te wasze pociechy umieją i mi jeszcze ręce opadły, bo mój wprawdzie mądry i rezolutny mi się wydaje ale oczka, noska itp pokazywać nie chce. Tylko brzuszek ma i włoski. Umie się "uczesać", karmi misia jak ma ochotę, robi autkiem brum brum i wciska wszystkie guziczki: zabawki grające z guzikami - hit, lampy, piloty, telefony - najlepiej jak coś gra albo się wieci - wtedy ma poczucie spełnionej misji, na nocniku siedzieć nie chce, klocki są beee i w ogóle, ale przysparza nam mnóstwo radości swoimi akrobacjami i czytaniem książek - bo "czyta sam" oczywiście.

Moja ma tylko ucho:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry