reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ja też już chciałabym aby Nasza Nikola była po tej stronie. Nie mogę się już doczekać a do porodu zostało mi 14 tyg. Nie długo ale jednak czasami wydaje mi się to wiecznością.

Dzisiaj jakoś słabo się czuje i psychicznie i fizycznie. Ja mam już odść tych upałów bo strasznie się pocę i mi słabo.
Ciekawa jestem jak tam moja krew i mocz ale tego dowiem się w przyszłym tyg. jak odbiorę wyniki krwi.;-)
 
Właśnie wróciłam z pracy a tu proszę!!! pospolite ruszenie i to na wszystkich wątkach. Taak jest pięknie. Już można się pochwalić brzuszkiem ale jeszcze nie przeszkadza, nawet w łóżeczu z mężusiem. Wreszcie odżylismy! Znowu miłość sprawia frajdę a nie jest ciężką pracą nad dzidziusiem:-p
Yoka jak tam Twój ząbek? Mam nadzieję, że już nie pamietasz o bólu?
 
Hagata - gratuluję synka :)

Po weekendowym zastoju wreszcie coś się tu dzieje :)
Yoka - ja podobnie jak ty cieszę się ciążą i lubię w niej być. I wcale nie chciałabym, żeby to było już (bo wiem, co mnie czeka potem, hahaha), a teraz jest tak błogo...

U nas też słoneczko wyświeciło wreszcie. Od razu człowiek ma inny nastrój.
 
reklama
Dorotka ząbek juz ok...tzn. nie boli ale będę miała go jeszcze kończony bo narazie jest zatruty...ale mam nadzieję że już boleć nie będzie...:-)

A wysypki ciąg dalszy....dzis juz mam ją na udach i drapie sie prawie bez przerwy jakbym jakiegoś syfa miała...o 20 mam dzwonić do gina...może on mi coś pomoże bo dermatolodzy rozkładają ręce...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry