Kochanie Mamusie buziaczki w Dniu Naszego Swieta !!!
Mam nadzieje ze zadnej z Was nie zalalo Agaciu i Dagulla trzymajcie sie, u nas juz ok i ojca tez nie zalalo choc w miejsowosci w ktorej mieszka wody bylo sporo, siorka znow na badania do szpitala sie wybiera, ale na spokojnie i jak na razie jest ok
Pati ma za to jakiews dziwne zagrywki, np. nie moze miec spodni, ktore calych nozek nie zaslaniaja, bo ryk dziki i naciaga je ile sie da, dzis w pizamce awanturke zrobila, ze jest przerwa miedzy skarpetka a nogawka a ma takie 3/4 i nigdy nie bylo problemu, a wczoraj w getrach chodzila i jak sie troche podniosly nad kostke i wystawal kawalek golej nozki, to dziki ryk i musialam jej naciagac i przytrzymywac skarpetka, mam nadzieje, ze zrozumialyscie jak to wyglada, ja sie bardzo martwie bo to jakies dziwne i niezrozumiale dla mnie, takie leki bez powodu i z dnia na dzien, moze to normalne juz sama nie wiem Tomek tak chyba nie mial :-(