reklama

Grudniowe mamusie 2008

No u nas juz za dlugo bylo ladnie i teraz dwa dni padalo,a dzisiaj tak ni jako:P
poki co jemu sniadanko,a pozniej jakis spacerek, male zakupki...
wczoraj bylismy z MIskiem i Henrykiem w tym centum outletowym...ale w sumie nic szczegolnego sobie nie kupilam...jedna bluzeczke,a misiowi bluze....ostatnio Kamil przymierzal identyczna w normalnym sklepie nike i kosztowala 70 $,a my zaplacilismy zan ia wczoraj 30$ + taks...czasem oplaca sie polazic...
Ale upatrzylam sobie buziki w Aldo....takie zwykle do biegania, wygodne jak kapciuszki....
SARRAGA - women's flats shoes for sale at ALDO Shoes.

o cos takiego i chyba dzisiaj pojade je kupic:p nic niezwyklego,ale takie wygodne no dziewczyny nie czulam,ze mam je na nogach:tak:

oki uciekam do mojego malego broja....
a i zostawilam kilka fotek :ninja2: buziaczki:*
 
reklama
hehe czwarta?:szok:

Co sie dzieje...:-D


Jakis leniwy poniedziałek na bb:-D

Kurcze ja siedze zmartwiona, bo dzwonili z przychodzni ze są wyniki badan krwi Hani i lekarz chce nas widziec:-( Jak mi dawal skierowanie to mowil ze po 10 dniach od badania beda juz wyniki i mam umowic wizyte, ale wyniki są juz i ten telefon mnie wystraszył:-(:-(
Siedze i mysle teraz. Mam nadzieje ze tak po prostu rutynowo tutaj jest ze wyniki zawsze omawiane są z rodzicem czy sa dobre czy złe:sorry::baffled:
Dobrze ze ta wizyta juz jutro i sie wyjasni. Trzymajcie kciuki prosze:zawstydzona/y:
 
Aj, a mi się dziś nie chce nic :-(, rano dostałam @ i tak mnie brzuch boli :wściekła/y:, mimo, że wziełam już tabletkę :-(, na szczęście położyłam się po 11 z Alanek i spaliśmy razem do 14 :szok:, a i tak bym jeszcze spała, gdyby mnie młody nie obudził :eek:

Kana zdjęcia rewelka, no normalnie Wam zazdroszczę troszku :zawstydzona/y::-p;-), bawcie się, korzystajcie, i zwiedzajcie ile się tylko da :tak::tak::-)

A my jutro idziemy potwierdzic ostateczny udział w przedszkolu :tak:
 
Hej

U nas tez zimno :zawstydzona/y:
Jestem jakaś nie do życia ... pospałam sobie dzisiaj z małym 3 godz :szok: w południe. Całe szczęście miałam obiadek laitowy .
Dzisiaj sami jesteśmy z Matiśkiem, bo K. Jedzie znowu do Opola :zawstydzona/y:...
Ehhhh muszę sobie maseczkę na twarz zrobić, ale to wieczorem bo źle wygladam.
 
hehe czwarta?:szok:

Co sie dzieje...:-D


Jakis leniwy poniedziałek na bb:-D

Kurcze ja siedze zmartwiona, bo dzwonili z przychodzni ze są wyniki badan krwi Hani i lekarz chce nas widziec:-( Jak mi dawal skierowanie to mowil ze po 10 dniach od badania beda juz wyniki i mam umowic wizyte, ale wyniki są juz i ten telefon mnie wystraszył:-(:-(
Siedze i mysle teraz. Mam nadzieje ze tak po prostu rutynowo tutaj jest ze wyniki zawsze omawiane są z rodzicem czy sa dobre czy złe:sorry::baffled:
Dobrze ze ta wizyta juz jutro i sie wyjasni. Trzymajcie kciuki prosze:zawstydzona/y:

Anoli nie zamartwiaj sie na zapas!!!! bedzie wszystko dobrze!trzymam kciuki i koniecznie nam napisz...buziaczki:*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry