reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Czesc Dziewczynki!
Ja jestem z dzieciakami u rodzicow, bo nie mamy w domku pradu do 15, a ze mamy elektryczne rolety, ktorych bez pradu nie mozna odslonic, wiec w chalupce jest ciemno jak w bunkrze. A poza tym wszystko mamy w domu na prad. Masakra jak czlowiek jest uzalezniony od techniki.

Pyciolku 3mam kciuki za rozmowe. Bedzie dobrze:tak: Swoja droga ja tez myslalam, ze Wy z mezusiem jakis sklepik prowadzicie. To juz nieaktualne?

Aniu a gdzie Twoj maz pracuje, ze tak czesto wyjezdza w rozne strony swiata? Moj ma stala prace na miesjcu, czasem jakies szkolenie sie nawinie, ale nie ma go w domu 6-18/19, wiec jak tez caly czas sama. A jak wraca to i tak nic mi nie pomoze przy dzieciach, wiec w sumie to ja chyba wole zeby go nie bylo to przynajmniej mnie nie wkurza:wściekła/y:

Tygrysku ja tez jakas wiecznie spiaca chodze. To chyba kwestia pogody albo fakt, ze czlowiek w kolko robi to samo i przez to chodzi taki senny. Nadmiar snu mi raczej nie grozi, zazwyczaj 23-7/8, oczywiscie nie ciagiem, zazwyczaj z pobudkami,a nawet jak Zuzia sie nie budzi to ja sie budze chyba z przyzwyczajenia:confused:
 
Kankiya no właśnie miały przyjść,ale nie przyszły:wściekła/y: I tak czekam jak osioł:dry:

Asiulka Mariusz pracuje w dreaxmeiler firmie produkujacej części i skóry do luksusowych samochodów.W delegacje juz dawno nie jeździł.Teraz musiał,bo jest kierownikiem i zażyczyli sobie jego obecności przy odbiorze skóry.Czyli Twój mąż jak jest to Cię wkurza:szok::-p
 
Ja też śpię. Na siedząco. Kawa póki co nie zdążyła zadziałać.
Ja na rozmowy chodzę w spodniach. Mam czarne rurki i do tego jakąś bluzkę - białą, czarną albo w paski biało czarne :-) Koszuli nie mam ani jednej w domu :zawstydzona/y: Na ostatniej rozmowie byłam w różowych trampkach za kostkę. Ale zrobiłam przed rozmową research i wiedziałam, że laska do której idę na rozmowę jest bardzo na luzie i takiej osoby szuka :-) Ja na razie zostawiłam swoje poszukiwania pracy. Mój M. idzie we wtorek do szpitala na operacje więc muszę trochę posiedzieć w klinice i popilnować tych jego panienek :-D Jak wróci ze szpitala ma 2 tygodnie zwolnienia więc będę miała go na głowie całe dnie :-p a potem to już zaraz święta i wyjeżdzamy do niemiec na dwa tygodnie do przyjaciół.
Jankowy dziś trochę lepiej. Ma wypieki na twarzy jakby miał gorączkę - a nie ma :sorry2:
Coś miałam napisać jeszcze ale moja skleroza o sobie daje znać :-)
 
Wróciłam:)
nie powiem ze na dworze jest cudnie bo nie jest ale ten deszczyk mnie troche postawil na nogi hahah
Fifi po kałużach się wyskakał więc nadmiar energii stracony:)

Dziewczyny kremiki wysłałam:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry