Dzien dobry

Troszke tu nie zagladam, ale dzien tak szybko ucieka, ze czesto nie ma kiedy odpalic kompa. My troszke przeziebieni, tzn dzieciaki, w sumie co chwile przyplatuje sie jakis katar czy kaszel, ale na szczescie jedynie na tym sie konczy.
Dzieciaki rosna, Zuzia robi sie coraz bardziej kumata, mnostwo rzeczy rozumie, coraz wiecej mowi. Fifi tez sie ostatnio bardzo rozgadal, ladnie juz buduje zdania, ale tez jeszcze wiele slow mowi dosc niewyraznie. Wiem, ze Wasze dzieciaki juz dawno nawijaja, ale dla mnie to wielka radosc, bo ta jego niechec do mowienia bardzo mnie niepokoila.
A ze zlych wiadomosci to to, ze w tym roku Fifi znow nie dostal sie do przedszkola:-( Brak mi slow, tym bardziej ze nie mieszkamy w Warszawie tylko na wiosce, gdzie jest niewiele dzieciakow w wieku przedszkolnym, ale dyrektorka przyjmuje dzieci z miasta i nie ma miejsca dla naszych dzieci.
Kankiya super gratulacje;-) Miesiac sie jeszcze nie skonczyl, wiec spokojnie
Myszqa to aktywne weekendy prze Wami. Zazdroszcze. A waga to rozumiem, ze leci w dol;-) My zwrot podatku juz wydalismy na lampy do salonu i jadalni i mebelki do Filipa pokoju.