reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witajcie z kawką:)
Pyciolku te bliźniaki wychodzące z łóżeczka są słodkie:tak: i pomyśleć że nasze szkraby też takie małe były...
Reniu 8 lat faktycznie już długo tam jesteś:tak: nie ciągnie mnie do emigracji ale przyznam się że postawić nogę w USA to chyba moje takie małe marzenie New York ach New York....:)
Co do prezentów ci nie podpowiem bo kompletnie nie mam pojęcia o tych dla dziewczynek...
i dlatego moje pytanie do mamusiek małym kobietek co można kupić 2 letniej fance hello kity???
Kana mój organizm też walczył z Filipkiem zanim jeszcze wiedziałam że jestem w ciąży. Nigdy wcześniej wtedy nie brałam zwolnienia z pracy ze względu na stan zdrowia a pamiętam że wtedy tak fatalnie się czułam że nie dałam rady do niej dotrzeć.
Kaja w ciąży chyba tak jest z tymi snami niestety.
 
TYGRYS, sukienke, pizame, puzzle, wozek dla lalek, posciel, kredki, mazaki, zestawy do " herbatki" ,kuchenke , puzzle takie duze, tym sie Marysia bardzo bawila, spala by z nimi jakby mogla..

http://m.asplaneta.istore.pl/przedmiot,13095654.html

My mamy duzo wieksze i dwustronne, ale cos w ten desen.
 
Ostatnia edycja:
Cześć piękne :tak:

Kana zdrówka!!!

Vive a żeby słuchać nie potrzebujesz czasu? Bo ja jakoś nie umiem sobie wyobrazić słuchania książek "przy okazji" bez skupienia, no jakoś sama nie wiem. Sceptyczna jestem i tyle :zawstydzona/y:

Renia a wy w ogóle odkładacie na to mieszkanie? 8 lat to kawał czasu
 
Cześć piękne :tak:

Kana zdrówka!!!

Vive a żeby słuchać nie potrzebujesz czasu? Bo ja jakoś nie umiem sobie wyobrazić słuchania książek "przy okazji" bez skupienia, no jakoś sama nie wiem. Sceptyczna jestem i tyle :zawstydzona/y:

Renia a wy w ogóle odkładacie na to

mieszkanie? 8 lat to kawał czasu


Oczywiscie, ze czasu.. I skupienia jak przy normalnej ksiazce. Ja slucham jak jade autem dluzej. Sama. Albo w lozku wieczorem. Albo na rowerze.
 
Kaja fajne te puzelki dziekuje:tak:
ja chyba tez jakos dziwnie sie czuje jak ktos mi czyta ksiazke , wole sama czytać:zawstydzona/y:


Mowie Ci, Marys dostala na drugie urodziny i nie odkleila sie od nich przez miesiac..

A ja kolejny dzien zaczelam awantura i mam tak dosyc. Trzymajcie sie teraz. O to, ze poszlam do ginekologa faceta wczoraj. A nie do kobiety.
Nie, nie wydaje sie Wam...
I o to, ze powiedzialam, ze jak bedzie cc to chcialabym, zeby je robil moj kolega, chirurg, bo czulabym sie pewniej.. A afera o to ze juz on mi nie wystarczy na sali operacyjnej..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry