reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Cześć laseczki :)

U mnie MASAKRA. Od miesiąca jestem chora i nie mogę zwalczyć wstrętnego wirusa. Wzięłam już dwie serie antybiotyków.
Dzisiaj byłam na prześwietleniu płuc, a jutro idę na pobieranie krwi. Do tego wizyta u laryngologa. A na dodatek mam jakieś zapalenie pęcherza, kłuje mnie i sikam krwią :szok: Miała któraś z Wa coś takiego, bo kurcze zaczęłam się martwić. Mówię Wam, normalnie po 30-tce się posypałam. Ostatnio tak się załatwiłam przed 18-stką, wiec teraz mam powtórkę z okazji okrągłej rocznicy wieku :-D

Agaciu-zdrówka

Brzuchatki-dbajcie o siebie i o dzidzie, bo teraz podobno jakieś straszne wirusy atakują (patrząc na siebie, to nawet w to wierzę :) )

Kaja-ale czad z tą czkawką. To musi być fajne uczucie. Moi chłopcy mieli czkawkę codziennie po kilka razy :-D
 
Anuska witaj.

Vive zdrówka dla ciebie, bo widzę, że wirusy wam nie odpuszczają... A na problemy z pęcherzem jest sporo środków, ale jak już się krew pokazała - pobiegłabym do internisty.

Ja mam w końcu projekt kuchni. Ale oczywiście wymaga przeróbek instalacji. Zabili mnie tym. Tak to ja sama potrafię ;-)
I identyczną kuchnię w kształcie no moich ulubionych frontach ( z Ikea oczywiście) mogę mieć za połowę tego co mi policzyli.
W środę przychodzi jakiś cudotwórca od rurek i powie co można i za ile.
A jak się pozytywnie wyrazi, to sama sobie kuchnię poskręcam :-D
Jestem podła...
 
Anuska witaj.

Vive zdrówka dla ciebie, bo widzę, że wirusy wam nie odpuszczają... A na problemy z pęcherzem jest sporo środków, ale jak już się krew pokazała - pobiegłabym do internisty.

Ja mam w końcu projekt kuchni. Ale oczywiście wymaga przeróbek instalacji. Zabili mnie tym. Tak to ja sama potrafię ;-)
I identyczną kuchnię w kształcie no moich ulubionych frontach ( z Ikea oczywiście) mogę mieć za połowę tego co mi policzyli.
W środę przychodzi jakiś cudotwórca od rurek i powie co można i za ile.
A jak się pozytywnie wyrazi, to sama sobie kuchnię poskręcam :-D
Jestem podła...

Zapominajko tylko zaczekaj z tym skręcaniem do rozwiązania:-D i zmartwie cie, bo hydraulika nie jest tania:-pnie wierzyłam, ze jakis malutkie rurki i srubki mogą tyle kosztowac:sorry:.

Vive zdrówka...ach te choróbska:crazy:.

Mnie juz 2 razy coś łapało, ale szybko zadziałałam tabcinem:tak:Nie wiem czy próbowałyscie, nie jest tani ale juz kilka osób chwaliło, wiec zakupiłam. Biore dawke uderzeniową:tak:czyli sztuk dwie i potem jeszcze po jednej i nawet kataru nie miałam:tak:.


Kurde mrozy takie zapowiadają i chyba na weekend bede musiała do mamy pojechac, bo one w niedziele z uk wracają i trzebaby im domek dogrzac:sorry:.

Do mamusiek podwójnych: czy wasze dzieciaki sie kłócą, okładają, robią sobie na złosc itd?:eek:.




 
Dobry...

Anoli ja i moja siostrzyca jako dzieciaki się lałyśmy. Z tego co teściowa opowiadała mój małż i jego brat też. Kiedyś podobno Adam tak przywalił bratu z ruty od odkurzacza, że ten miał obojczyk złamany (albo odwrotnie).

A że hydraulika nie jest tania wiem. I tego się obawiam. No zobaczymy zresztą. Juz bym chciała, żeby jegomość wycenił,zebym mogła usiąść i sobie wszystko policzyć. A nie znowu muszę czekać...
 
czesc kobitki widzę że wirusy wciąż górą:confused2: mnie próbują dopaść walczę ale nie wiem czy dam radę....
Filip już drugi tydzień kaszle...osłuchowo czysto..już nie wiem co mu podawać...nic nie ma tylko sam kaszel...
Vive zdrówka ! współczuję tej choroby.
Moja lektorka juz drugi tydzień na zwolnieniu bo ledwo żyje ......wszyscu dookoła chorzy ...
Agacia olej bałagan wskakuj do łózka i zdrowiej
Kana ja przerażliwie boję sie wiatru a to dlatego że jak mieszkałam z rodzicami czesto słyszałam jak to wiatr zrywał dachy z domów i do dziś jak spię u mamy i wieje mocny wiatr to mam taki dziwny wewnetrzy strach i idę spać na dół....:sorry: nienawidzę przez to zagospodarowanych poddaszy ...:sorry:
Zapominajko a na dużo wycenili tą kuchnię? pokaż tą twoją ulubioną z Ikea:tak: My musimy przerobić komin w kuchni i rury od gazu ale zabieramy się za to jak sójki za morze.......
 
reklama
dzien dobry kochaniusie!

zwalilo mnie z nog, minus 11 w warszawie:szok:..a u mnie minus dwa, terererere:-D

ANOLI, ja tez sie lalam z rodzenstwem..tym starszym, bo tych dwoch mlodszych to light,
tzn tak to sobie teraz nazywam, bo to trzech wielkich chlopow, przewaznie mnie lano:-Dnie znam rodzenstwa ktore od malego byloby zgodne, te chwile zgodnosci sa raczej krotkie..


ZAPO, ja tam przyjade i razem skrecimy ta kuchnie, och jak ja lubie takie prace:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry