reklama

Grudniowe mamusie 2008

Moje plecy odmawiają posłuszeństwa, chyba przez to siedzenie. Marzę już o łóżku.
W końcu coś się dzieje w tym roku na budowie, jak mnie to cieszy gdy widzę postępy.
Vive życzę zdrówka.
 
reklama
reklama
Dobry!

Kawkę z mlekiem i cukrem plis :-)

My po powrocie z gór. W domu nic do jedzenia :-) Nawet nas nie zasypało mimo, że śnieg padał od rana do wieczora.

Spotkanie z Anią i jej rodzinką udane :-D Mimo, że nie pogadałyśmy za dużo bo nasi mężowie się rozgadali :tak:

Janka zostawiam jeszcze na dziś, jutro do przedszkola idzie. Może nic nie złapie :confused:

Idę wieszać pranie, pierwsze z wielu :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry