reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
no tak, do slonia to Soni sporo brakuje:-D..

raczej mrowka moglaby byc, co sloniowi z tylka wypadla:-D

i jakkolwiek to teraz brzmi, ze ja niby tym sloniem jestem:szok::-D..to pije do tego kawalu o sloniu i mrowce, jedynego jaki w swoim zyciu zapamietalam:

slon i mrowka bawili sie w chowanego, mrowka sie schowala a slon szuka, dzien, dwa...i nic, w koncu wsciekly mowi: mam cie w du..pi...e, a mrowka pyta: a skad wiesz:-D
 
jestem i ja...

ale jakoś bez weny :zawstydzona/y: mnie też mąż wkurzył, tylko cholibka to też poczęści moja wina a wyszła afera skali światowej...
taki ze mnie teraz posrany nerwus,że nie ogarniam tematu...:baffled:
 
Aj Pyciolku glowka do gory:*

u nas foch ogromniak.....a dokladnie u mnie, mis sie pyta co jakis czas czy jetsem jeszcze zla....PYTANIE!!!!!!no ba ,ze jestem....:wściekła/y:
 
Aj Zapominajko u nas od słowa do słowa i wyszła awantura, ze hej... Do tego nasza obecna sytuacja nie poprawia sprawy...:/

Madziu jak tam Julka reaguje na Lenke?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry