Witamy i my
U nas dzisiaj przepieknie.... od rana mam pootwierane okienka, bo jest juz 6 stopni i samo sloneczko

bajeczka....
Mis niestety musial pojechac moc naszej znajomej w jakis plytach na sufit....mam tylko nadzieje, ze szybko wroci i pospaceruemy razem....
Ja dzisiaj juz od 7:30 na nozkach.... ogarnelam mieszkanko, jeszcze tylko odkurzanie i podlogi.... poprzestawialam troszke meble i zabawki u Mari w pokoiku, bo jak jutro przyleci moj brat to trzeba mu tam wcisnac materac....
A poza tym malutka bryka w brzuszku zawsze od okolo 8 rano

hahaha no i zawsze zaczyna przed 23 wiec wesolo

hahahah
Vive kochana....wiesz co do ciuszkow, to te malenkie wszystkie, ktorych nie sprzedalam czy li jakies 2-3 kartony sa Polsce, a wszystkie nastepne posprzedawalam znajomej z neta... ale tutaj ciuszki nie sa takie drogie wiec jest ok, do tego dostane 3 kartony ciuszkow od 0-6 miesiecy od znajomej tutaj wiec jest ok
Tygrysku no to seanse mogliby ogladac razem z Mariczka....te same upodobnaia...tylko u nas na topie sa jeszcze smerfy...
Kochane zycze Wam udanego weekendu i dzisiejszego popoludnia....

postaram sie zagladac:***
No i dziekuje wszystkim za GRATULACJE tatus okazal sie baaardzo szczesliwy z drugiej corci....smial sie,ze kto bedzie mialm miec lepiej niz on pozniej na świeta

trzy kobietki w kuchni
