reklama

Grudniowe mamusie 2008

Pyciol może, ale nie musi. Tak Zanplo napisała.
Kurcze u mnie wiosny nie widać :-(

Byłam na zakupach i myślałam, że nie wrócę. Masakra.
Dziś z Iggym mamy w planie łóżeczko naszykować i karuzelę zamontować. Mam nadzieję, że przestanie mi kaszleć, bo sobie nie wyobrażam chorego noworodka w domu :-(
 
reklama
hej

Mati miał w nocy gorączkę 39,4 . Na 17:30 idziemy na kontrole.

Madzienko Lenka jest bardzo podobna do Julki.

Zapominajko widzę, że przygotowania na przywitanie Matyldy idą na całego.

Pyciolku a jak się czujesz?

Vive fajną masz pracę... zazdroszczę. Zdrówka życzę bo Ty to już się wychorowałaś za wszystkie czasy.
 
Czesc Babeczki. U nas wiosennie, a my oczywiscie siedzimy w domu. Filip od wczoraj ma goraczke, dzis rano mial 39,5 stopnia, po podaniu ibum spada, a po kilku godzinach znow rosnie. Na bank to znow gardlo, a raczej migdaly, bo ma na nich biale naloty. Jutro idziemy do lekarza i poprosze o skierowanie na badania i do laryngologa. To nie jest normalne, tak czeste infekcje gardla i migdalkow i wlasciwie tylko to, Filip na nic innego nie choruje, nie liczac jakis tam katarkow. Jestem zalamana, mam ochote usiasc i plakac, tylko zeby to w czyms pomoglo:( Kanus super, ze z malutka wszystko dobrze. I oby z ta klinika wypalilo. Vive widze, ze sie nie nudzisz? Super i zazdroszcze tak pozytywnie oczywiscie. I oczywiscie zdrowka dla Ciebie. Agaciu daj znac jak po wizycie. Widze, ze nas chlopcy zmagaja sie z podobnymi chorobami:(

Dziewczynki juz kiedys pytalam, ale nikt mi nie odpowiedzial. Moze wiecie co zrobilam, czy cos wlaczylam lub wylaczylam, bo nie moge przy pisaniu posta nic pogrubic, dac buzki, wszystko zlewa sie w jeden tekst, a pozniej jak to edytuje to nie moge ani usunac ani poprawic posta. Moje posty sa bardzo nieczytelne i nie wiem co z tym zrobic.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczynki juz kiedys pytalam, ale nikt mi nie odpowiedzial. Moze wiecie co zrobilam, czy cos wlaczylam lub wylaczylam, bo nie moge przy pisaniu posta nic pogrubic, dac buzki, wszystko zlewa sie w jeden tekst, a pozniej jak to edytuje to nie moge ani usunac ani poprawic posta. Moje posty sa bardzo nieczytelne i nie wiem co z tym zrobic.
Ja nie pomogę bo jestem zielona w tych sprawach, ale na bank Zapominajka coś zdziała tutaj :-D

Asiulka ja już sama nie wiem co mam robić, bo Mati ma temp już 6 dni. Może też zapytam się o wizyte u laryngologa .
 
AsiulkAA ja nie pomogę, ale łap Zapo póki jeszcze w domku siedzi....no chyba,że łóżeczko rozkłada :-D

Agaciu czuję się dobrze, nie mam co narzekać, tylko te plery mnie bolą...
a jeśli chodzi o temperaturkę to synek mojej kumpeli gorączkował 8 dni, i pediatra mówiła,że to nie jest nic złego, tylko,że on gorączkował tak o i miał katar...osłuchowo i gardło czyste...ale też się wymęczył...:baffled:
 
Agaciu 6 dni to juz rzeczywiscie dlugo, tym bardziej, ze temperature ma caly czas wysoka. A zagladalas mu go gardla? Ma jakies biale naloty? Jak czesto Mati mati infekcje gardla? Moze popros lekarke o skierowanie na badanie crp, zeby sie dowiedziec czy to infekcja bakeryjna czy wirusowa. Ja tez bede jutro rozmawiala z lekarka, zeby jeszcze poczekac z antybiotykiem, bo takie ladowanie w dziecko antybiotykow to nic dobrego dla organizmu. A dla Filipa w tym roku bylyby to juz 4-ty:( I na pewno poprosze o wymaz z gardla, zeby sie dowiedziec czy to rzeczywiscie bakteria jest odpowiedzialnaza za to co sie dzieje.

Agaciu moja Zuzia tez goraczkowala kiedys prawie tydzien i to bardzo wysoko, ale do tego miala tylko lekki katar. Przeszlo samo. Teraz tez miala goraczke ponad 4 dni i katar. I tez samo przeszlo. Czyli ewidentnie byl to jakis upierdliwy wirus.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hejka mamuski:)

Witamy się i my....po kilkudniowych ciepelkach i słoneczku , od wczoraj popołudniu leje i ma tak być do piątku :((( buuuu a już było tak ładnie....

Poza tym wszystko u nas dobrze, dzisiaj bede tam dzwoniła zobaczymy czy cosik zdziałamy w sprawie tej kliniki...:)

Pyciolku mnie tez tak bolał dziwnie pośladek i to własnie na samym początku do okolo 3-4 miesiaca na pewno, jak kucałam, albo jak przyjęłam jakaś dziwna pozycje to już w ogóle.... krzyż też mnie bolał nawet mocniej niż teraz.....

Wiecie co teraz ten brzusio jest tak fajniutki już, okrąglutki, ale nie jakiś wielki.....aj staram się nacieszyć nim ile się da...:) hahahha raz dwa i będzie po brzusiu:)

Asiulka, Agaciu kochane zdróweczka dla Waszych dzieciaczków:****

Zapominajko oj jeszcze troszeczke....szokkkk:) i Matylda będzie już z Wami:)

Madziu Lenka jest przesłodka:) i faktycznie podobna do Julci ,ale wydaje mi się ,ze Julcia bardziej w tatusia sie wdała, a Lenka w Ciebie....oczka ma Twoja jak nic:)
 
reklama
Hej
U nas piękne słoneczko.

Mati dostał antybiotyk, dzisiaj go wykupię ale nie wiem czy podawać. Nie gorączkuje juz i jest o wiele lepiej. Ma katar i kaszel go męczy.
Asiulka Mati ma biały nalot na gardełku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry