reklama

Grudniowe mamusie 2008

Agacia, Yoka, Anka, Agatkas - dzięki za wsparcie, jesteście kochaniutkie, Miśka dzisiaj już trochę lepiej, dostaje lekarstwa więc luzik, za to ja mówię jakbym przechodziłą mutację... na szczęście nic poza tym się nie dzieje, więc jestem dobrej myśli.

justyna - słodką masz córcię, jak tajemnica to tajemnica!!

renia - dzięki i mam nadzieję, że twoje wyniki szybko się odnajdą i będą wzorcowe, poza ty super, że wszystko na wizycie w normie, ekstra, że córcia już wie jak leżeć, dla mnie to zawsze kamień z serca, hehehe.

Marzycielka - to życzę udanych zakupów i dłłłuuuuugiej drzemeczki!

agawar - mam nadzieję, że się jeszcze rozkręcisz, ja też tak mam, że mi się nie chce nic, ale jak się zmuszę to mi dzień inaczej leci i w konsekwencji jestem zadowolona.
 
reklama
Dzień dobry...
Od rana szykujemy pole do remontu...ufff i człowiek ma niepotrzebnych rzeczy w domu:szok: juz chyba cały kontener śmieci wyrzuciliśmy:tak:
Mamy jeszcze tydzień a dratów w domu:laugh2:

Dzien powoli upływa nam na sprzątaniu....:-(Na szczescie na obiad idziemy teścowej...:-p

Justynka Liwia jest słodka:-D

pozdrawiam i życzę miłego dzionka;-)
 
Witam mamuski kochane moje:*:*:*Nie wiem czy ktoś się cieszy,ze już jestem czy nie,ale nie było mnie......ohoho.....To wiec tak najpierw się usprawiedliwie....poczatkowo sprawa z pisaniem pracy i takich tam....wkoncu obrone mam na 6 pażdziernika....a pozniej jak na złosc w dzien kiedy wróciłam ze złozona juz praca zepsól mi sie komp....no i dopiero wczoraj go naprawilismy,ale jak na złosc wszystko mi przepadło...zdjecia, notatki wszystko....ale dam rade....A tak jesce to bylismy z miskiem na usg 4d i nasza niunka jest sliczna i ma taki nosek jak mój...hahaha pozniej jak troszke nadrobie to wstawie zdjąteczka:* Jesce raz witam Was po długiej przerwie i buziaczki z rana:*:*:*
 
Witam mamuski kochane moje:*:*:*Nie wiem czy ktoś się cieszy,ze już jestem czy nie,ale nie było mnie......ohoho.....To wiec tak najpierw się usprawiedliwie....poczatkowo sprawa z pisaniem pracy i takich tam....wkoncu obrone mam na 6 pażdziernika....a pozniej jak na złosc w dzien kiedy wróciłam ze złozona juz praca zepsól mi sie komp....no i dopiero wczoraj go naprawilismy,ale jak na złosc wszystko mi przepadło...zdjecia, notatki wszystko....ale dam rade....A tak jesce to bylismy z miskiem na usg 4d i nasza niunka jest sliczna i ma taki nosek jak mój...hahaha pozniej jak troszke nadrobie to wstawie zdjąteczka:* Jesce raz witam Was po długiej przerwie i buziaczki z rana:*:*:*

Powiem tak:-D NARESZCIE!!!!!
Witaj Kochana oj dużo masz do nadrobienia:laugh2: ale najważniejszę że u Ciebie i Mariki:-) wszystko ok, trzymamy kciuki za pracę:tak: i powodzonka!!!!!;-)
Buźka:-p
 
Witam mamuski kochane moje:*:*:*Nie wiem czy ktoś się cieszy,ze już jestem czy nie,ale nie było mnie......ohoho.....To wiec tak najpierw się usprawiedliwie....poczatkowo sprawa z pisaniem pracy i takich tam....wkoncu obrone mam na 6 pażdziernika....a pozniej jak na złosc w dzien kiedy wróciłam ze złozona juz praca zepsól mi sie komp....no i dopiero wczoraj go naprawilismy,ale jak na złosc wszystko mi przepadło...zdjecia, notatki wszystko....ale dam rade....A tak jesce to bylismy z miskiem na usg 4d i nasza niunka jest sliczna i ma taki nosek jak mój...hahaha pozniej jak troszke nadrobie to wstawie zdjąteczka:* Jesce raz witam Was po długiej przerwie i buziaczki z rana:*:*:*

No gdzie Ty się kochana podziewałaś!!???:-):-)
Nareszcie jesteś znowu z Nami...ale tak to bywa...złośliwość rzeczy martwych...nie mamy na to wpływu....
Cudownie że widziałaś swoja niunię i macie już wspólne cechy....:-)
 
Witajcie;

Kana fajnie, że się w końcu odezwałaś:tak:. Kiepsko z tym kompem. Mam nadzieję, że sobie poradzisz.

Ja dzisiaj znowu przymulona jestem. Udało mi się troszkę odkurzyć i teraz odpoczywam przed kompem;-)
 
Nio jest przesliczna....chociaz to nie koniecznie po mnie;P hahahha kurcze narazie nie mam jesce worda i nic nie moge do was ładnie jakos napisac...bede nad tym pracowała....:} i dziekuje za miłe przywitanie:*:*:*
 
Witam mamuski kochane moje:*:*:*Nie wiem czy ktoś się cieszy,ze już jestem czy nie,ale nie było mnie......ohoho.....To wiec tak najpierw się usprawiedliwie....poczatkowo sprawa z pisaniem pracy i takich tam....wkoncu obrone mam na 6 pażdziernika....a pozniej jak na złosc w dzien kiedy wróciłam ze złozona juz praca zepsól mi sie komp....no i dopiero wczoraj go naprawilismy,ale jak na złosc wszystko mi przepadło...zdjecia, notatki wszystko....ale dam rade....A tak jesce to bylismy z miskiem na usg 4d i nasza niunka jest sliczna i ma taki nosek jak mój...hahaha pozniej jak troszke nadrobie to wstawie zdjąteczka:* Jesce raz witam Was po długiej przerwie i buziaczki z rana:*:*:*

Cześć Słónce:-)
Przykro mi z powodu notatek:-( Ale na zdjęcia córeni czekam z niecierpliwością!


Misiówka kurcze zakupy były nieudane a dlaczego zaraz Wam napiszę...

Jedziemy na Żerań gdzie co tydzień odbywa się Giełda Zwierząt , ptactwa i karm dla zwierzaków.
Idziemy kupić 10 kg mięcha dla swoich suczek i spostrzegamy kilku handlerów ze szczeniaczkami....
Pada, zimno i wieje ...
Małe 2 miesięczne szczeniaczki w klatkach na ptactwo, mokre , chore , płaczące i piszczące:wściekła/y::-(
Ja złapałam nerwa zaczęłam każdego napieprzać , że mają przykryć klatki bądź schować psy do samochodów ... kilku się zastosowało po uprzedniej ostrej wymianie zdań ze mną..
Idziemy dalej. Juz rozeszło sie po giełdzie , że być może ta krzycząca babka z facetem są z TOZU więc zaczyna się odwracanie plecami i unikanie kontaktu ze mną...
Ja odwiedzam każdego handlera i jadę po nich: gdzie szczepnia, kocyki, zadaszenie . MAKABRA psy cierpią ludzie widzą tylko złotówki...
Boże szlak mnie trafia szczególnie jak widzę roczego foksteriera w kaltce dla indyków gdzie nie może się nawet obrócić !! o zgrozo.:wściekła/y:


Ja tego tak nie zostawię !
Podobno w Stolicy działa Straż dla Zeiwrząt.
Zaraz najdę do nich namiary i będe pisać, pisać i jeszcze raz pisać aby ruszyli dupy i kontrolowali w jakich warunkach te psy sprzedają!!
Jestem załamana i ciągle te biedne mordki widzę.....:-(:-(
 
reklama
Cześć Słónce:-)
Przykro mi z powodu notatek:-( Ale na zdjęcia córeni czekam z niecierpliwością!


Misiówka kurcze zakupy były nieudane a dlaczego zaraz Wam napiszę...

Jedziemy na Żerań gdzie co tydzień odbywa się Giełda Zwierząt , ptactwa i karm dla zwierzaków.
Idziemy kupić 10 kg mięcha dla swoich suczek i spostrzegamy kilku handlerów ze szczeniaczkami....
Pada, zimno i wieje ...
Małe 2 miesięczne szczeniaczki w klatkach na ptactwo, mokre , chore , płaczące i piszczące:wściekła/y::-(
Ja złapałam nerwa zaczęłam każdego napieprzać , że mają przykryć klatki bądź schować psy do samochodów ... kilku się zastosowało po uprzedniej ostrej wymianie zdań ze mną..
Idziemy dalej. Juz rozeszło sie po giełdzie , że być może ta krzycząca babka z facetem są z TOZU więc zaczyna się odwracanie plecami i unikanie kontaktu ze mną...
Ja odwiedzam każdego handlera i jadę po nich: gdzie szczepnia, kocyki, zadaszenie . MAKABRA psy cierpią ludzie widzą tylko złotówki...
Boże szlak mnie trafia szczególnie jak widzę roczego foksteriera w kaltce dla indyków gdzie nie może się nawet obrócić !! o zgrozo.:wściekła/y:


Ja tego tak nie zostawię !
Podobno w Stolicy działa Straż dla Zeiwrząt.
Zaraz najdę do nich namiary i będe pisać, pisać i jeszcze raz pisać aby ruszyli dupy i kontrolowali w jakich warunkach te psy sprzedają!!
Jestem załamana i ciągle te biedne mordki widzę.....:-(:-(

Marzycielka niestety to sa polskie realia:crazy: nigdy tego osobiscie nie widziałam, ale słyszałam, że w Lublinie jest tak samo:crazy: więc działaj!!!!!
Moi sąsiedzi przypadkiem odwiedzili taką giełdę i tym sposobem zostali posiadaczami malutkiego szczeniaczka:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry