reklama

Grudniowe mamusie 2008

Misiówka swietny tekst :-)

Ewelw gratuluje córeczki.

Dagulla 2 godziny :szok: powieszania, no to zaszalałas z ciuszkami ;-).

Agatkas u mnie też jak byłaby dziewczynka to na bank Zuzia :-), uwielbiam to imię. Do córuni imie wybrałam juz kilka dobrych lat lemu :-D.

Cyprysiowa, Yoka, Sawka uwazajcie na swoje brzucholki i na siebie :tak:. Odpoczywajcie.

A ja dzisiaj mam wene na sprzatanie, zaraz popakuje w kartoniki rzeczy które pójda do sypialni, a te niepotzrebne wywale :tak:, wiecej miejsca mi sie zrobi, tylko zawsze tak mówię a jak mam coś wywalić to zawsze moze kiedyś sie przydać :baffled:. Ehhhhh .... zobaczyny jak to dzisiaj bedzie:dry:, tylko zebym potem z koszy nie powyciągała :-D.
 
reklama
Ktoś pytał o ułożenie płodu i ćwiczenia:-)
Na razie się nie martwcie bo dzidzia powinna ułożyć się prawidłowo ok 36 tc (ale czasem robi to przed samym porodem)
Pozycja prawidłowa to: na twoim lewym boku z plecami skierowanymi ku przodowi i główką do dołu.
Jak pomóc dzidzi? - pochylać się - wtedy dziecki czuje się jak w hamaku z twarzą skierowaną ku ziemi i jest mu niwygodnie więc stara się odwrócić.
W momencie kiedy dzidzia przymierzą się do zmiany pozycji, mama zaczyna czuć w okolicach spojenia łonowego rozpierajązy ból i ma ochotę się położyć. Ale nie powinna się wtedy kłaść bo zmarnuje cały wysiłk swój i dzidzi.
Poza tym zaleca sie aktywność fizyczną, czyli: spacry, pływanie
 
Dagulla no to poszalałaś:-D:-D

Moj córcia leży juz bardzo długo w pozycji startowej i chyba nie zrobi mi kawału i nie obróci się dupką:-p

Kurde ale nudy . Zawsze jak mamy jechać do Starachowic to siedzę i się doczekać nie mogę kiedy mąż wróci z pracy i przez to nic nie chce mi się robić co sprawia ,że czas mi się strasznieeeee dłuży:wściekła/y:
 
Ja tyko na chwilkę wpadłam się przywitac i życzyc miłego dzionka. Mam nadzieję że po południu uda mi wpaśc i może nadrobię troszkę znów moje zaległości forumowe.
 
ewelw - coś nie czytasz moich postów wnikliwie, hehehe, bo odpowiadałam i nie tylko ja z tego co pamiętam. Tak czy inaczej masz rację - tylko ty możesz zadbać o siebie i dziecko, bo pracodawca wyciśnie cię do ostatniej kropli krwi!! Przynajmniej ja tak miałam... poszłam na zwolnienie na koniec 7 miesiąca z Misią, do tego czasu pracowałam po 10-12 godzin na dobę i to nie z tyłkien na stołku, ale latając po całym trójmieście, po tv, studiach nagrań, szkołąch itd. Miałam na głowie cały zespół i musiałam wiele rzeczy koordynować. Na zwolnienie poszłam, bo miałam bardzo silne i częste skurcze z wyraźnym zaleceniem leźenia plackiem i co? pracowałam leżąc plackiem w domu, ale już o wiele mniej. Po porodzie macierzyński i nawet nie wykorzystałam urlopu, bo MUSIAŁAM wrócić do pracy, bo akurat zdobyłam jakieś tam wyróżnienie w konkursie Kwaśniewskiej i MUSIAŁAM zacząć nowy projekt... ehhh, po 3 miesiącach stwierdziłąm, że dziecko jest ważniejsze dla mnie i poszłąm na wychowawczy, jestem na nim do teraz, po porodzie biorę znowu macierzyński i znowu wychowawczy, uważam, że to najlepsza decyzja w moim życiu, bo nikt mi nie odda tych straconych 3 miesięcy z Misią.

agawar - dobry plan!! odpoczywaj, a męża wystaw za drzwi!!
 
reklama
Witam Was
Ewelew bardzo dobrze zrobilas masz zbyt nerwowa prace, do tego okres jesienny nie najlepszy na przebywanie w skupiskach. Lepiej dmuchac na zimne:-) odpoczywaj wiec z czystym sumieniem:-)

A ja postanowilam zaczac prac ciuszki bo mam ich tyle ze na raz i tak nie dam rady wiec bede stopniowo:-) dopadaja mnie mysli ze moge ze wszystkim nie zdazyc, wczoraj przypomnialo mi sie ze jeszcze nie mam materacyka do lozeczka i az usnac nie moglam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry