• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam!
Co tak dziś pusto?
Dziękuję wszystkim za gratulki!
Dziewczyny!
Pytałam kilka dni temu, ale nie dałyście odpowiedzi.........:-(
Zapytam ponownie:
Wszystkie jesteście na zwolnieniu lekarskim? Od kiedy?
Jeśli nie - to od kiedy zamierzacie?
Ja jestem od tego poniedziałku, i ponoć moje dytektorki trochę się wkurzyły. Mówiłam - co prawda, że chcę i będę pracować - ale już się strasznie męczyłam w szkole... (mam już 17kg+; poza tym dzieciaki chore przychodzą - i do tego "wku.wiają")
One chyba myślały, że będę do rozwiązania pracować:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:(bo mi tak dawały do zrozumienia...)
Trochę się tym przejęłam... Te myśli nie dają mi spokoju....
Ale uważam, że dobrze zrobiłam. Jeśli sama o siebie nie zadbam - to tym bardziej nikt inny tego nie zrobi. Poza tym i tak - gdybym pochodziła jeszcze 3-4 tyg. - to by ich nie "zbawiło". Wiedziały, że wcześniej czy później odejdę i będą musiały na cały rok szkolny kogoś na zastępstwo szukać. Całe szczęście, że mój misio mnie wspiera i w sumie to on mnie do tego namawiał....
A poza tym jest jeszcze dużo przygotowań (chatę trzeba do przyjścia na świat niuni przygotowac - poprać wszystko- dywany też, półki ciuchy - wszystko wymaga generalnego uporządkowania i przystosowania dla malutkiej...)
A co Wy o tym wszystkim myślicie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ewelw ja też miałam tak jak Ty i cały czas odwlekałam to zwolnienie, bo wiesz...właśnie po mnie się spodziewali że raczej do końca będę pracować.... Poza tym ja lubię swoją pracę więc ciężko mi było też tak z dnia na dzień zrezygnować, ale kręgosłup mnie bolał, brzuch mi twradniał, wkurzałam się w pracy i niepotrzebne porcje nerwów dzidzia dostawała...
Teraz też jestem od poniedziałku na zwolnieniu i powiedziałam sobie że nie będę się zastanawiać co sobie inni myślą:) Zostawiłam po sobie porządek, rozdzieliłam obowiązki i mam to głeboko w dupie co sobie o mnie różne będą myśleć i gadać:)
Zawsze muszą o czymś gadać, więc jednego dnia to będę ja a drugiego im się znudzi i "wsiądą" na kogoś innego:)

Także odpoczywaj i się nie zastanawiaj - teraz są inne priorytety:)
 
Witajcie. A u nas właśnie wyszło słońce:tak:.Tylko moje dziecko trochę niezadowolone bo wczoraj byliśmy kupic kalosze i dzisiaj miała skakac po kałużach a tu wszystkie powysychały:-D.
ewelw wg mnie bardzo dobrze zrobiłaś. Teraz jest najwięcej zachorowań i po sie niepotrzebnie narażac? Napewno sobie bez Ciebie poradzą i znajdą jakieś zastępstwo. Nie pracujesz przecież w przedszkolu żeby dzieciaki musiały się jakoś specjalnie do nowej pani przyzwyczajac. Całe szczęście mnie temat zwolnień nie dotyczy bo nie pracuję.

A ja dzisiaj słomiana wdowa bo mi Miśka w delegację wysłali. Całe szczęście wraca w nocy z piątku na sobotę. A potem znowu wszystko na wariackich papierach bo w sobotę rano ma do niego przyjechac klientka z samochodem więc nie wiadomo ile mu się zejdzie a po południu wesele więc pewnie sprzątanie i mycie samochodu przypadnie mi w udziale:wściekła/y:.
 
Dzień dobry, ja też już od jakiegoś czasu na forum...nadrabiam zaległości:tak:

U mnie dzisiaj słoneczko przebija się:-) no wkońcu!!!!!!;-)

Chyba wyjdę na jakiś spacerek...:-p

Nasze prace remontowe posuwają się całkiem szybko...jutro wymieniamy grzejnik:-D

A z zaległości to przede wszystkim gratuluję Ewelw córeczki!!!!!Czyżby różowe szaleństwo zaczęło się???

Co do zwolnienia to ja jestem od 20 czerwca....i chwalę sobie;-) więc skarbie nie przejmuj się tylko odpoczywaj!!!!

Misówka super tekst!!!:tak:

aga_irlandia trzymamy kciuki!!!teraz będzie już wszystko dobrze!!!;-)

I juz nie pamiętam co jeszcze miałam napisać:zawstydzona/y::sorry2:

Miłego dzionka idę pooglądać Dzień dobry TVN!!!!:-)
 
Ewelw - ty się kochana nie przejmuj! Ja też jestem nauczycielką i przy pierwszej ciąży jeszcze z gatunku tych "siłaczek" (bo mi się też wydawało, że się świat zawali, jak pójdę na L4), ale teraz już wiem, że jak sama nie zadbasz o swoje sprawy, to nikt tego za ciebie nie zrobi. W szkole jest o tyle spoko, że przecież nie ma problemu wziąć kogoś na zastępstwo albo dać nadgodziny innym nauczycielom. Więc ty się nie przejmuj wcale, bo to jest obowiązek dyrekcji, a ty masz prawo nawet całą ciążę być na L4 i nic im do tego! Co za różnica, czy idziesz na L4 teraz czy za parę tygodni, i tak muszą zreorganizować plan i tak. Ja jestem na L4 od początku roku szkolnego i się nie przejmuję :) Więc głowa do góry, odpoczywaj i ciesz się dzidziusiem. Wierz mi, szkoła przetrwa ;)
 
Mnie dziś boli brzuch tak lekko, jak na okres. Wczoraj kluło mnie w pochwie. Strasznie się stresuje. Dziś postanowiłam, dzień spędzić w łóżku. To wszystko przez męża ktory mnie wczoraj 2 razy wku...ł na maxa!!!!!
 
Witam!
Ewelew gratuluje miuni!!!
Ja dziś idę z małym do lekarza bo niepokoi mnie jego miękka kupka już w sumie od poniedziałku tylko ze trochę to dziwne bo w dzień nic mu nie ma a w nocy lata do kibelka z trzy razy.
U nas dalej pada i zimno już mnie to nerwuje.
Ja na zolnieniu od początku bo mi się robić nie chciało a zresztą więcej nie będzie okazji do dłuższego odpoczynku a fabryka bezemnie też istnieć będzie.
Podobał mi się ten tekścik i przyznam się ze z niektórych podpunktów korzystam od zawsze facet nie zawsze mósi o wszystkim wiedzieć
 
Witajcie dziewczyny
Ja też od rana na forum, tylko ze wklejałam zdjęcia i jak zwykle sie wkurzałam, bo nie bardzo mi to idzie, no ale w końcu udało sie mimo że bokiem :-D
U nas dzisiaj słoneczko.
Ja to raczej będę pracowac do końca, tak to jest jak się pracuje u rodziców i nie ma kto zastąpic, na macierzyńskim też sobie raczej nie posiadzę, pewnie będę musiała przychodzic w jakies dni albo chociaż na kilka godzin dziennie.
Gdybym pracowała u kogoś obcego, to nie miałabym skrupółów i odpoczywałabym sobie w domku.
 
hej !!!


Z moim brzucholkiem dziś tez nie najlepiej....ale chyba trochę dzisiaj przesadziłam....pół dnia pakowałam kartony bo w sobotę przeprowadzka....a zanim zapakowałam większe sprzęty takie jak mikrofala czy frytkownica to trzeba było je porzadnie wyszorować...jeszcze sie wziełam za szorowanie dywanu.....ehhh i teraz mam dosyc dokuczliwe skurcze i do tego ten krzyż...mam wrażenie jakby mi ktoś ciężary do niego przymocował...:-(

oj biedulo a jeszcze tyle pewnie pakowania przed Tobą !!!


Witam!
Co tak dziś pusto?
Dziękuję wszystkim za gratulki!
Dziewczyny!
Pytałam kilka dni temu, ale nie dałyście odpowiedzi.........:-(
Zapytam ponownie:
Wszystkie jesteście na zwolnieniu lekarskim? Od kiedy?
Jeśli nie - to od kiedy zamierzacie?
Ja jestem od tego poniedziałku, i ponoć moje dytektorki trochę się wkurzyły. Mówiłam - co prawda, że chcę i będę pracować - ale już się strasznie męczyłam w szkole... (mam już 17kg+; poza tym dzieciaki chore przychodzą - i do tego "wku.wiają")
One chyba myślały, że będę do rozwiązania pracować:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:(bo mi tak dawały do zrozumienia...)
Trochę się tym przejęłam... Te myśli nie dają mi spokoju....
Ale uważam, że dobrze zrobiłam. Jeśli sama o siebie nie zadbam - to tym bardziej nikt inny tego nie zrobi. Poza tym i tak - gdybym pochodziła jeszcze 3-4 tyg. - to by ich nie "zbawiło". Wiedziały, że wcześniej czy później odejdę i będą musiały na cały rok szkolny kogoś na zastępstwo szukać. Całe szczęście, że mój misio mnie wspiera i w sumie to on mnie do tego namawiał....
A poza tym jest jeszcze dużo przygotowań (chatę trzeba do przyjścia na świat niuni przygotowac - poprać wszystko- dywany też, półki ciuchy - wszystko wymaga generalnego uporządkowania i przystosowania dla malutkiej...)
A co Wy o tym wszystkim myślicie?


tak to niesty jest !!! ja jestem dalej w pracy bo pracuje u siebie :baffled: ale obiecąłam sobie ze listopad bedzie dla mnie i dzidzi tylko !! ale co z tego wyjdzie :dry:
a te babsztyle to pewnie jeszcze by Cie widziały 3 dni po porodzie w pracy !!! olej je !! najbardziej mnie wkurza ze to babska takie durne !!! pogadac se muszą a Ty sie nie przejmuj !!! ja tez bym tak zrobiła na Twoim miejscu !!



Witajcie dziewczyny
Ja też od rana na forum, tylko ze wklejałam zdjęcia i jak zwykle sie wkurzałam, bo nie bardzo mi to idzie, no ale w końcu udało sie mimo że bokiem :-D
U nas dzisiaj słoneczko.
Ja to raczej będę pracowac do końca, tak to jest jak się pracuje u rodziców i nie ma kto zastąpic, na macierzyńskim też sobie raczej nie posiadzę, pewnie będę musiała przychodzic w jakies dni albo chociaż na kilka godzin dziennie.
Gdybym pracowała u kogoś obcego, to nie miałabym skrupółów i odpoczywałabym sobie w domku.

hehehe skąd to znam !!! :-D

no nic wracam do pracy póki co !!!!
 
reklama
witam
u mnie dzisiaj tez słonko i wkoncu wypralam ciuszki malego. prawie dwie godziny wieszalam:szok: a prasowac to bede chyba tydzien:-D
Madzienka my to chyba to samo ogladamy :-D bo ja tez ddtvn i mamo to ja no i obowiazkowo jeszcze sekrety madrej niani:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry