ewelw
bywalec
A tak w ogóle to nie robił mi gin. 4D. Mam "dostateczną" widoczność, aczkolwiek wszystko w porządku - badania znakomite! (tylko ta widoczność słaba
). Lekarz stwierdził, że to nie chodzi o otyłość (bo przecież gruba nie jestem!), tylko taka dziwna tkanka tł. na brzuchu - "łapie ona jakieś te fale ultra- coś tam" i słabo widać - ponoć się to zdarza... Mało tego... Moja niunia ustawiła się w pozycji niesamowitej! Nogi, stopy na twarzy, ręce na twarzy - wszystko pozasłaniane.... (Dobrze, że cipciunke pokazała 
)
Z wizyty jestem zadowolona - bo w sumie gin mógł wziąć 2x kasy i nic nie pokazać... (wytłumaczyć się w inny sposób a kasę do kieszeni - jak to zwykle bywa) W sumie był uczciwy - a na 2D i tak widzieliśmy cipciunkę, nóżkę, która zakrywa twarz...
. Mój misio spróbuje teraz wkleić jakieś zdjęcie na ALBUMIKU (z płytki). Jeszcze tego nie robił, więc może trochę potrwać - ale powinien dać radę 
Pozdrawiam...
). Lekarz stwierdził, że to nie chodzi o otyłość (bo przecież gruba nie jestem!), tylko taka dziwna tkanka tł. na brzuchu - "łapie ona jakieś te fale ultra- coś tam" i słabo widać - ponoć się to zdarza... Mało tego... Moja niunia ustawiła się w pozycji niesamowitej! Nogi, stopy na twarzy, ręce na twarzy - wszystko pozasłaniane.... (Dobrze, że cipciunke pokazała 
)Z wizyty jestem zadowolona - bo w sumie gin mógł wziąć 2x kasy i nic nie pokazać... (wytłumaczyć się w inny sposób a kasę do kieszeni - jak to zwykle bywa) W sumie był uczciwy - a na 2D i tak widzieliśmy cipciunkę, nóżkę, która zakrywa twarz...
. Mój misio spróbuje teraz wkleić jakieś zdjęcie na ALBUMIKU (z płytki). Jeszcze tego nie robił, więc może trochę potrwać - ale powinien dać radę 
Pozdrawiam...
Ostatnia edycja:
uważam że musisz mieć dużo odwagi
, mam być na 7 rano, już dzisiaj odstawiłam wszystkie słodkości i soki, zobaczymy.