reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie mamusie;-)
Madzienko ja Ci z Zus-em tez nie pomogę , ale też będę śledzić wypowiedzi innych dziewczyn, bo też mnie to dotyczy :tak:

Sawko super, ze z Twoim brzuniem już dobrze, oby tak dalej teraz martwię się o Agawar , bo nic nie pisze:-(a zawsze jest rannym ptaszkiem..

Zyrafko niezly sen:-D:-D mi tez sie kiedys snilo, że urodziłam dziecko a że było takie duze jak kilkuletnie nie wierzyłam, że to moje:-D:-Dach te nasze sny, a co do wyprawki od kilku dni przekladam ciuszki na lewo i prawo i chyba coś zaczne z nimi robic:tak:
Pytia masz juz dużą córcię i zdrową to najważniejsze;-)no i do tego słucha się mamusi juz w brzuszku skoro przyjęła pozycje wyjściową:-D
Anoli ja tez wstając o tej godzinie jestem zakręcona:-D i potrzebuje pózniej drzemki:tak:

Agawar odezwij sie szybciutko...
 
reklama
Madzienka u mnie w ZUS-ie nie trzeba skladać druku N-10 ale tego musisz się dokładnie dowiedzieć u siebie w ZUS-ie....natomiast jesli chodzi o druk N-9 to mój lekarz wpisał tam że jestem po jednym poronieniu i obecna ciąża również jest zagrożona...że występują u mnie krwawienia i skurcze macicy i że przyjmuję leki na podtrzymanie....że muszę prowadzić bardzo oszczędny tryb życia i nie mogę pracować.....zresztą Twój lekarz napewno dość często wypełnia takie wnioski wiec będzie wiedział co napisać...nie stresuj się....i pamiętaj żeby złożyc te wnioski w terminie...:-)
 
YOKA dziękuję!!!;-)
Będę próbowała się tam dodzwonić!!!
2 pażdziernika idę do lekarza żeby wypełniła mi to zaświadczenie....a później już tylko ZUS!!!!

Agawar odezwij się !!!!
 
witam!!!
ja też rano dziś wstałam bo szłam z młodym i ze sobą na badania, no i młodemu zrobiłam wszystkie a sobie tylko mocz, bo krzywej cukrowej mi nie zrobi bo za puźno przyszłam i mam przyjść w poniedziałek na 7:30 bo potem o 9:30 przyjeżdza kurier po próbki i nie zdąży mi pobrać krwi, no i dupa tylko jak ja mam to zrobić jak na 8:00 mam być w szkole z młodym ale sie znerwowałam uch.
co do zusu i tych papierów to trzeba zwrócić uwage czy w zakładzie pracy dobrze ci wypiszą właśnie te czasy i wymiary zatrudnienia i szkodliwość (jeśli taka jest) a lekarz niech napisze ci że nie możesz podróżować, zresztą tam jest taki punkt o tym, mi napisał że mój stan zdrowia zagraża donoszeniu ciąży i to wystarczyło.
 
pytia cieszę się,że z maleńka wszystko dobrze...oby tak dalej...:-)

justyna faktycznie jaja z ta porodówka u Ciebie...:-)

marzycielka życze przyjemnego...czynnego...wypoczynku:-)

zyrafko niezły sen miałaś....:-)

sawka mam nadzieje,że tym razem autko będzie się lepiej sprawowało....a dla Pana mechanika plusik za uczciwość...:-)
 
aha chciałam sie pochwalić ze mam już samochód sprawny:tak: ten mechanik okazał się bardzo fajnym facetem:tak: uczciwym przede wszystkim i nie skasował mnie dużo za naprawe:tak::tak::tak:
Super!!:-) bez samochodu to prawie jak bez ręki:-D no i milo, ze trafiłaś na uczciwą osbóbkę , która Cię należycie potraktowała:tak: oby więcej takiej uczciwości było na codzień. (pewnie mechanik przestraszył się tych myszy:-D:-D)
 
reklama
Witajcie Dziewczyny
Dzisiaj mój ulubiony dzień, jak ja lubię piątki:-), jeszcze parę godzinek w pracy, a potem wolne.
Wczoraj po pracy miałam takie plany, że ugotuję bigos, wybiorę sie w odwiedzinki do babci, może popiorę ubranka. A jak przyszło co do czego, to pomogłam chłopakom w lekcjach, a potem położyłam sie na drzemkę i za długo spałam, później juz nic mi się nie chciało. Tak więc gotowanie bigosu czeka mnie dzisiaj. A z tymi ubrankami to juz sama nie wiem, czy to nie za wcześnie, żeby prac i prasowac.

A przedwcozraj miałam taki głupi sen, po tym jak Kaniya opowiedziała, ze lekarz nie chciał jej w ramach funduszu powiedziec płci. Śniło mi się, ze ja też poszłam na usg państwowo i najpierw długo czekałam w poczekalni na golasa i na boso, a cała podłoga zasypana była szkłami i zeby wejśc do gabinetu to trzeba było po tych szkłach. Weszłam, stopy całe we krwi,a tam 3 lekarzy: jeden murzyn, jeden w habicie księdza i jeden biały. Najpierw powiedzieli, zebym nie robiła, bo po co dziecku dawka pradu (pomyślałam, ze to jakieś dziwne), ale uparłam się że chcę. Przywiążali mnie jakimiś pasami do tego łóżka i zaczęli jakimś dziwnym urządzeniem jeździc po brzuchu, a w brzuchu zaczęły się robic bąbelki i okazało się że to jakiś prad tam dochodzi, zaczęłam rwa te pasy i uciekłam stamtąd. Sen dziwny i okropny. Tak to już jest, że jak coś przeżywamy w dzień, to odbija się to potem w snach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry