reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
A propos wyboru imienia...w ostatnim M jak Mama jest o tym kilka słów...przeklepię Wam:-D

Nie ulegaj presji rodziny. To twoje dziecko, a także twojego męża czy partnera. I to wy macie wybrać mu imię - takie, jakie się wam, a nie teściom, babci itd. Owszem możecie wysłuchac ich sugestii - idealnie byłoby, gdyby wybrane przez was imię, podobało się całej rodzinie - i wam, i starszemu pokoleniu, ale ostateczna decyzję musicie podjąc wy, rodzice dziecka. Jesli np. teściowa forsuje imię, które ci się nie podoba, ale chcesz ją zadowolić i ulegasz namowom - na pewno będziesz tego w przyszłości żałować. Absolutnie więc tego nie rób!!!!
 
Misiówka Inka mi się podoba,ale Inana kompletnie nie.Ale to Wasze dziecko i nikomu nic do tego.Ma się podobać Wam.Ja nawet nie zastanawiałam się czy imię naszego synka-Fabian komuś się spodoba,bo zupełnie mnie to nie interesuje.Jak komuś się nie podoba to nie musi się do mojego dziecka odzywać.

Madzienka racja,racja,racja.Powinniśmy myśleć jedynie o tym żeby kiedyś dziecko nie czuło sie źle ze swoim imieniem.I tyle.
 
moja szwagierka caly czas mowi ze mamy dac na imie kamil bo ona ma na imie kamila ale najlepsza jest moja babcia niby caly czas powtarza mi ze niemam sie sluchac innych tylko dac tak na imie jak my chcemy ale sama co chwile podsowa mi jakies pomysly a to arek bo wg niej pasuje do nazwiska albo kevin bo jej sie podoba ten kevin z ,,europa da sie lubic,, czy jakos tak i tysiace innych pomyslow z argumentami:-D
 
Rany-ale naprodukowałyście postów:szok:.
blizniaki2000-Ty masz dopiero sny hehe!!
Któras z Was pisała (wybaczcie-nie chce mi się już cofac strony:sorry2:),że cos jej się sączy.Kochana,nie lekceważ tego-to MOGĄ byc wody płodowe (choc nie muszą). Jak leżałam w szpitalu,to był taki przypadek-co prawda babeczka juz miała ciążę donoszoną,ale nic się nie działo,tylko przez kilka dni jakiś płyn jej się sączył-ciągle zmieniała podpaski.Zgłaszała to pielęgniarkom,bo sie obawiała,że to wody płodowe-ale zignorowali to.W końcu się okazało,że to faktycznie były wody i szybko wywołali u niej skurcze-rodziła"na sucho"(podobno to bardziej niebezpieczne i bolesne),dzidzius mógł sie udusic,ale dostał 7 pkt.
A jakie globulki bierzesz,jesli mogę spytac-może Sterovag???
 
Ewushka - i co robisz z tą krtanią, byłaś u lekarza?

..

Szczerze mowiac to probuje sie leczyc na wlasna reke , herbatka , cytrynka, syrop z cebuli....ale cos widze ze mi guzik to daje:-( Wlasnie przed momentem mialam taki silny atak kaszlu ze zaczelam wymiotowac i zwymiotowalam cale jedzenie a podczas "tego" runela mi jeszcze krew z nosa. Juz nie mam sily a tu jeszcze moje dziecko chce sie bawic ze mna w dom:szok: Mam nadzieje ze jakos wytrwam do 6 pazdziernika bo wtedy mam wizyte.
 
reklama
juz mi sie nic niechce:-D caly dzien prasuje tzn:-D chwile prasuje potem ze 2 godziny leze bo mi sie juz niechce:-D i w szafce sie zapelnia ze juz coraz mniej miejsca a obok sterta prania z krorej wogule nieubywa az mi sie odechciewa jak widze to kupke ciuszkow:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry