reklama

Grudniowe mamusie 2008

patrze właśnie na mój suwaczek i pokazuje że do narodzin naszej Niuńki zostało tylko 69 dni... boże jak ten czas szybko leci...
 
reklama
Widze ze nie tylko ja mam problemy z brzuszkiem. Umówiłam sie na jutro do mojej ginki zobaczymy co na to wszystko powie :dry:.

Cyprysiowa synka masz kochanego , taka mała pociecha :tak:. A z tym seksikiem to było dobre, no mały sobie zasnął bo go pobujaliście. A ja tez gdzies czytałam, że dla maleństwa to sa takie fajne wibracje :-).

Misiówka noooo twój facet to ma szczęście, ja to jeszcze nic w zyciu nie wygrałam :-( ;-).
 
Dziewczyny, muszę wam napisać jaki mój mąż jest "fartuch"... ostatnio startował w trzech konkursach przez internet, z czego w pierwszysm wygrał taki super gadżet do gitary elektrycznej, który zastępuje wszystkie istniejące na rynku wzmacniacze, nawet te, których się już nie produkuje i jest wielkości dłoni (jego wzmacniacz jest wielkości szafki nocnej) i teraz tylko z niego korzysta, w drugim nie wygrał, ale było bardzo dużo startujących i tylko jedna super nagroda, a dziś roztrzygnęli trzeci konkurs i wygrał gitarę elektryczną Fendera! Co prawda ma lepszą, ale i tak tamta jest fajniutka. No nie mogę jaki farciarz z niego....

Jejku gratulacje. Mój mąż sie pyta gdzie takie konkursy organizują:-) on też ma bzika na punkcie sprzetu muzycznego.
 
Witam mamuśki...znowu po dluizszym troszke czasie,ale mialam zwariowanych pare dni...moj brat przyjechal z Kanady i takie jakies zamieszanie sie zrobiła,a przy okazji ograniczył mi się troszke dostep do internetu....a na domiar złego nadal nic nie ruszyłam z moim kompem nieszczesnym....juz mnie to wszystko tak irytuje....Jesce dzisiaj bylismy z miskiem w urzedzie stnau cywilnego załatwic oswiadczenie o uznaniu dziecka,bo my z miskiem nie mamy slubu...i najpierw dzwonilismy dowiedziec sie co i jak,wytlumaczylismy ,ze jestem w ciazy i takie tam....a potem jak psozlismy to ona do nas,ze to zbedne tak szybko i czemu nam na tym zalezy juz teraz,ze to bez sensu teraz,ze mozna to załatwic przy akcie urodzenia....to jej tłumacze,ze chodzi mi o to,ze chcielibysmy,aby mała w szpitalu miala juz nazwisko taty,a ona do mnie,ze i tak nie bedzie miala.....zakreciłam się jak nic,wkurzyłam i poszłam jak burza....naczytałam się,ze jezeli to sie załatwi wczesniej to bedzie miala....teraa juz sama nic nie wiem.....:/
 
no właśnie Agatka ja sie sama zakreciłam.... gdzies w gazecie dla mamusiek wyczytałam,ze to jest niby niezbędne....a teraz to już sie zakręciłam... czasem jak sie dowiaduje tych róznych "nowości",których nie kumam to rozuemiem,czemu pary sie decyduja na cywilny przed urodzeniem...
 
Witam przyszłe mamusie serdecznie :)

Melduje że u nas wszystko ok, Zosieńka sobie rośnie kpoie jak oszalała, wszystkie wyniki w normie, chociaż Zosieńka 2 tyg temu miała dopiero 950 gram, ale gin stwierdził że w dolnej normie się mieści :)

Nadgonić postów nie sposób już żaden a praca nie pozwala na bieżące czytanie :)

Pozdrawiam ciepło :)
 
Kana ja juz tez nic z tego nie rozumiem :baffled:, musze się zorientować co i jak. Hmmm dałaś mi teraz do myslenia ...:confused:, nie pomyslałam nawet o tym. Nie chce zeby mały miał inne nazwisko, tym bardziej ze my w przyszłym roku w paxdzierniku sie pobieramy, no to jak ja nazwisko męża a mój syn inne :dry:, łeeee zakręcone to.
 
reklama
Agacia jak juz byscie sie pobrali to normalnie by mial nazwisko taty....poczekaj poszperam w necie to Ci przesle linka....Kluskawawa nie martw się waga moja niunka w koncówce 26 tyg wazyła 916 gram.....i tez mi nic lekarz nie mówił,ze malutko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry