missiiss1301
Kochamy Cię Antosiu :*
elena
ja tak samo uwazam ze dziecko powinno miec swoja prywatnosc tez i niech sieuczy od najmlodszych lat... jak do nas na chrzciny na kilka dni przyjechali od mojego meza 5 osob to chcial go kapac w kuchni to si epoklocilam o to bo ja chcialam w lazience tlumaczac niech dziecko ma spokoj a nie przyjda wszyscy i sie beda gapic i podziwiac nie wiem co chyba jajka pomiedzy nogami... masakra poprostu.
ja tak samo uwazam ze dziecko powinno miec swoja prywatnosc tez i niech sieuczy od najmlodszych lat... jak do nas na chrzciny na kilka dni przyjechali od mojego meza 5 osob to chcial go kapac w kuchni to si epoklocilam o to bo ja chcialam w lazience tlumaczac niech dziecko ma spokoj a nie przyjda wszyscy i sie beda gapic i podziwiac nie wiem co chyba jajka pomiedzy nogami... masakra poprostu.
. Ona zajmowała się od urodzenia córką swojej córki i próbowała mi narzucać co się robi przy tak małym dziecku, bo przecież ona na świeżo, więc wie
(wnusia dwa lata starsza). Z tego ich(teściowie, mama i tata małej) wychowywania wyszło, że młoda co chwilę chora, uczulona, wysypana, osłabiona, rozbestwiona,rozpieszczona
i takie tam a mój Mateusz latający na bosaka, tarzający się z psem po podłodze, zdrowy jest jak ryba, otwarty na ludzi i cieszący się z byle drobiazgu
! Dlatego teraz już teściowa mi się nie wcina