reklama

Grudniowe mamy 2016

Też myślałam o jodze, ewentualnie zajęcia w wodzie:) Właśnie nie znalazłam nic na temat od którego tygodnia można się zapisać tylko, że trzeba mieć zaświadczenie od ginekologa, że nie widzi przeciwwskazań do ćwiczeń.

Ja się zapisałam na ćwiczenia dla mam połączone z masażem. Chodzę sobie 1 x tyg. prowadzi to fizjoterapeuta, więc jestem w miarę spokojna, że nie będą to ćwiczenia szkodliwe dla maluszka albo dla mnie. Najpierw jest ok 40 min lekkich ćwiczeń, głównie z piłką taką wielką dmuchaną, a później ok 20 min masażu plecków albo karku w zależności od tego, co jest bardziej ponapinane, albo co boli.
Możecie się domyślać, którą część zajęć wolę :)
Polecam bo przynajmniej minęło mi uczucie zgnuśnienia w fotelu. Szczególnie, że ja cały dzień siedzę w pracy za biurkiem, więc mój kręgosłup jest już i bez ciąży dostateczenie krzywy i obolały.

A jogę można już od II trym.
 
reklama
Lactovaginal wam polceam profilaktycznie do pochwy :) Jak się chodzi na basen to niełatwo o infekcję. Ja bym chetnie popływała, ale to musiałabym bez dzieci iść.
 
Ja się zapisałam na ćwiczenia dla mam połączone z masażem. Chodzę sobie 1 x tyg. prowadzi to fizjoterapeuta, więc jestem w miarę spokojna, że nie będą to ćwiczenia szkodliwe dla maluszka albo dla mnie. Najpierw jest ok 40 min lekkich ćwiczeń, głównie z piłką taką wielką dmuchaną, a później ok 20 min masażu plecków albo karku w zależności od tego, co jest bardziej ponapinane, albo co boli.
Możecie się domyślać, którą część zajęć wolę :)
Polecam bo przynajmniej minęło mi uczucie zgnuśnienia w fotelu. Szczególnie, że ja cały dzień siedzę w pracy za biurkiem, więc mój kręgosłup jest już i bez ciąży dostateczenie krzywy i obolały.

A jogę można już od II trym.

Ta druga część z masażem to by mi się przydała:) To są zajęcia indywidualne, czy grupowe?
 
Też myślałam o jodze, ewentualnie zajęcia w wodzie:) Właśnie nie znalazłam nic na temat od którego tygodnia można się zapisać tylko, że trzeba mieć zaświadczenie od ginekologa, że nie widzi przeciwwskazań do ćwiczeń.
U nas nie trzeba było żadnego zaświadczenia. Mnie tą szkołę poleciła położna z którą potem rodziłam, bo ona z nimi współpracowała.
 
Indywidualne, dlatego wiem, że pani, która to prowadzi zwraca uwagę na to czy dobrze ćwiczę. Oczywiście każe ćwiczyć też w domu i oczywiście nigdy mi się nie chce... :)

O zajęciach indywidualnych nie pomyślałam. Może czegoś takiego poszukam. Ja od kilku tygodni mówię sobie, że odpalę you tube i poszukam ćwiczeń dla ciężarnych..., zawsze mam coś ciekawszego do roboty:D
 
d
Mnie tak D przegonił na początku ciąży, to musiał być jakiś 8 tydzień, czy coś w ten deseń. Kurde, nie powiedział mi gdzie idziemy. Myślałam, że go wtedy zatłukę, bo po tej przebieżce naprawdę mocno mnie brzuch bolał. On kompletnie nie ma wyczucia co powinnam, a co nie w ciąży. jemu się wydaje, że jak brzuch nie jest bardzo duży, to przecież można wszystko. Ech... No w każdym razie brzuch mnie potem bolał, ale przeszło i nic się nie stało. Myślę, że Tobie też nic nie będzie zwłaszcza, że sama czujesz przypływ energii.


Ale jeśli Ty przed ciążą miałaś wyższe BMI, to bardzo dobrze, że nie tyjesz. Im wyższe BMI przed ciążą tym mniej powinnaś przytyć.
Tu masz:
http://cdn4.poradnikzdrowie.smcloud...y-w-zaleznosci-od-bmi-przed-ciaza_3374035.jpg


Nie oglądam. Widziałam pilota i się zraziłam, bo jakiś taki seksistowski.


Kciuki za wizytę


Ja chcę chodzić na jogę dla ciężarnych, ale na to można zdaje się dopiero od 20 tc, czy jakoś tak. Chodziłam w pierwszej ciąży i byłam bardzo zadowolona.
dzieki za link, zaraz se zobacze ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry