• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2016

Witam wszystkie przyszłe mamy. Jestem Klaudyna i według ostatniej miesiączki jestem w 6 tyg i 5 dniu. 21 marca na USG był tylko pęcherzyk i trochę mnie to martwi.

Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom

No to między nami są jakieś 2 dni różnicy (bo teoretycznie zaczęłam dzisiaj 7tydzień) i 21 marca to ja nawet nie przypuszczałam że mogę być w ciąży;) Tydzień temu widziałam pęcherzyk a dopiero za tydzień mam przyjść zobaczyć serduszko i ostatecznie potwierdzić ciążę. Staram się nie przejmować i znajdować dużo zajęć żeby szybko minął ten czas:)
 
reklama
Dziewczyny, czy już mówilyście najbliższym (rodzicom, przyjaciołom) o ciąży? Jeśli nie to kiedy powiecie? Chcecie to zrobić w jakiś szczególny sposób?
W pierwszej ciąży czekałam do końca pierwszego trymestru a w zasadzie do USG po I trymestrze bo pokazywaliśmy wszystkim zdjęcie. Chociaż u mnie niestety przy wadzie macicy koniec pierwszego trymestru wcale nie oznacza, że ryzyko poronienia maleje:/
W tej ciąży myślę sobie, że będzie co ma być. Możemy czasem częściej potrzebować pomocy, trudniej byłoby ukrywać i nawet niespecjalnie nam się chce, więc powiemy chyba jakoś za tydzień, jeśli oczywiście na wizycie wszystko okaże się że jest prawidłowo. Tyle, że chcieliśmy to zrobić za pomocą córki, zakładając jej koszulkę z napisem "będę starszą siostrą" a tą koszulkę musielibyśmy kupić przed badaniem czyli tak naprawdę w ciemno... Więc mam pewne obawy.
 
aniek ja już o tym pisałam. W mojej poprzedniej ciąży miałam pusty pęcherzyk, czyli ciąża obumarła na bardzo wczesnym etapie, a moja beta rosła, mniej niż powinna, ale jednak rosła, praktycznie do samego zabiegu łyżeczkowania w 9 tygodniu. Ale tak jak mówię, rosła mniej niż powinna.
 
Ja powiedzialam dzisiaj, bo mieszkamy na wsi, mamy las, pola, stawy, ogromne podworko, i kupe roboty, a mieszkamy po sasiedzku z tesciami, a pod nami babcia z dzieckiem meza, wiec musialam powiedziec zeby nic nie musiec robic :-) my sie dzielimy obowiazkami, np koszenie trawy, plewienie ogrodka, itd :) jest nas duzo do tego :) Nie zyjemy z tego bo to nie oplacalne, maz pracuje normalnie w pracy, ale mamy przynajmniej swoje owoce, warzywa, jaja, mieso drobiowe i wieprzowe, a nawet karpia na swieta :)

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Ja powiedzialam dzisiaj, bo mieszkamy na wsi, mamy las, pola, stawy, ogromne podworko, i kupe roboty, a mieszkamy po sasiedzku z tesciami, a pod nami babcia z dzieckiem meza, wiec musialam powiedziec zeby nic nie musiec robic :-) my sie dzielimy obowiazkami, np koszenie trawy, plewienie ogrodka, itd :) jest nas duzo do tego :) Nie zyjemy z tego bo to nie oplacalne, maz pracuje normalnie w pracy, ale mamy przynajmniej swoje owoce, warzywa, jaja, mieso drobiowe i wieprzowe, a nawet karpia na swieta :)

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
O ja super, kupę roboty ale ile korzyści! Moi rodzice tyle nie mają, ale mają duży ogródek i też w sezonie ciągle zajęci i uwiązani w domu. Ale teraz doceniam korzyści własnego ekologicznego jedzenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry