Chora sie urodzila z innego powodu, ma torbiele i kamienie w nerkach i urodzila sie z silna infekcja w drogach moczowych, miala az dwa rodzaje bakterii, w tym bardzo grozna kliebsiella pneumoniae.
O torbielce w glowce i wodniakach dowiedzialam sie po porodzie, wczesniej bylo ok, tylko byly tobiele w nerce.
Olusia jest kochanym dzieckiem, nie wyobrazam sobie zycia bez niej.
Ja jeszcze mialam toxo w ciazy, i na amnio sie nie zgodziłam, bo powiedziałam ze to moje dziecko i i tak bede je kochala chocby nie wiem co, ani sekundy sie nie zastanawialam. Naprawde Olusia jest zdrowa teraz, mimo wszystkich atrakcji na poczatku. Z wielu rzeczy wyrosla, np nie ma tej torbieli w glowce. Nozki, raczki, wszystko ma sprawne. Mowi, slyszy, widzi, a to najwazniejsze.
Teraz maluch tez ma cos z nerka, i jedyne czego ja chce, procz tego zeby to zaniknelo, to byc pod opieka dobrych lekarzy..
Wszystko bedzie dobrze [emoji6] tylko trzeba w to uwierzyc a nie wmawiac sobie najgorsze.
Tu zdj mojej Olusi [emoji6]
Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji
Forum BabyBoom