reklama

Grudniowe mamy 2016

E, to jednak nie moje regiony. Ja też jestem przyzwyczajona do tego, że kuzyn to już taka daleka rodzina, ale duża część ludzi jak słyszy: siostra cioteczna lub brat cioteczny to się dziwi. Szczególnie tu, w Krakowie. Ale tutaj to w ogóle ludzie dziwnie mówią, używając słów, o których nigdy wcześniej nie słyszałam jak kapuza, nakastlik etc. :) No i nie wychodziłam na pole.
U mnie też się mówi bracia i siostry cioteczne. A na dalszą rodzinę kuzyni. Mazowieckie [emoji4]

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Gratki Lux:)

Moj synu wczoraj po glukozie caly dzien sie odzywal a w nocy usnac nie moglam tak dawal czadu
Moje od kilku dni jakos bardzo spokojne.
Ale po usg już wiem dlaczego.
Nóżki z lewej strony, główka z prawej ułożone poprzecznie i do tego odwrócone plecami. Czyli boksuje mnie gdzieś po kręgosłupie.
Dlatego słabiej ruchy czuje.
 
a ja jeszcze w życiu nie jadłam tak mało słodyczy jak teraz. Nic mi nie wchodzi, bo prawie każdym cieście/wafelku mi niedobrze, a nawet czasem mam ochotę na jakiegoś batonika a tu klops.

To mnie utwierdza w przekonaniu,że będzie chłopiec, bo mam typowo "tatusiowe smaki" :) Odkąd jestem w ciąży uwielbiam to samo co mój mąż , a wcześniej na te jego smaczki nie mogłam patrzec. Nigdy nie myślałam,że w ciąży aż tak moze zmienic się smak.

ja byłam na spacerze, zrobiłam 5km, ale chyba za szybkie tempo narzuciłam bo złapała mnie kolka niesamowita i ostatni km wróciłam komunikacją miejską:/ tak mnie bolało, że aż się wystraszyłam. Nie mogłam iśc:/ Ale poleżę chwilę i mam nadzieję,że całkiem mi ten ból przejdzie,
 
a ja jeszcze w życiu nie jadłam tak mało słodyczy jak teraz. Nic mi nie wchodzi, bo prawie każdym cieście/wafelku mi niedobrze, a nawet czasem mam ochotę na jakiegoś batonika a tu klops.

To mnie utwierdza w przekonaniu,że będzie chłopiec, bo mam typowo "tatusiowe smaki" :) Odkąd jestem w ciąży uwielbiam to samo co mój mąż , a wcześniej na te jego smaczki nie mogłam patrzec. Nigdy nie myślałam,że w ciąży aż tak moze zmienic się smak.

ja byłam na spacerze, zrobiłam 5km, ale chyba za szybkie tempo narzuciłam bo złapała mnie kolka niesamowita i ostatni km wróciłam komunikacją miejską:/ tak mnie bolało, że aż się wystraszyłam. Nie mogłam iśc:/ Ale poleżę chwilę i mam nadzieję,że całkiem mi ten ból przejdzie,
Anulka odpoczywaj:) Mi aż tak smaki się nie zmieniły, tylko mięso mniej mi smakuje.

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
a ja jeszcze w życiu nie jadłam tak mało słodyczy jak teraz. Nic mi nie wchodzi, bo prawie każdym cieście/wafelku mi niedobrze, a nawet czasem mam ochotę na jakiegoś batonika a tu klops.

To mnie utwierdza w przekonaniu,że będzie chłopiec, bo mam typowo "tatusiowe smaki" :) Odkąd jestem w ciąży uwielbiam to samo co mój mąż , a wcześniej na te jego smaczki nie mogłam patrzec. Nigdy nie myślałam,że w ciąży aż tak moze zmienic się smak.

ja byłam na spacerze, zrobiłam 5km, ale chyba za szybkie tempo narzuciłam bo złapała mnie kolka niesamowita i ostatni km wróciłam komunikacją miejską:/ tak mnie bolało, że aż się wystraszyłam. Nie mogłam iśc:/ Ale poleżę chwilę i mam nadzieję,że całkiem mi ten ból przejdzie,
No to mamy tak samo . od słodyczy mnie odrzuca.

A plecy strasznie bolą jak się pischylam. Kustykam wtedy na lewą nogę.

U nas słońce świeci. Ale czarne chmury już się zbierają. Buuuuuu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry