reklama

Grudniowe mamy 2016

Lux ty sie czymś takim nie przejmuj bo nie ma po co. Jak bedzie kiedys zamkniety to opowiem ci o rodzinie mojego m. Tez duzo przezylam. Teraz mieszkam od nich 1200 km i jestem szczesliwa.

Rukmini bez względu na sposob porodu itd zmienianie samemu daty ostatniej miesiaczki jest bez sensu. Nie obraz sie ale takich rzeczy jeszcze nie slyszalam. Jesli bys miala monitoring cyklu czy cos czy inseminacje czy in vitro ok wtedy wiesz kiedy doszło do zapłodnienia. Zrobisz jak zechcesz. To Twoja decyzja. Ja tego nie ogarniam.

Tęczowa kochana nie udzielasz sie i czytalam na innym wątku ze nie jest dobrze. Czy juz cos wiadomo? Napiszesz tu chociaz jak sie czujesz? Sciskam Cie
 
reklama
ja mojemu zaraz jak test zrobilam przez tel zaplakana powidzialam
Anetka to chetnie poczyam na pocieszenie jak sie czujezz, jak synek
Lux ty sie czymś takim nie przejmuj bo nie ma po co. Jak bedzie kiedys zamkniety to opowiem ci o rodzinie mojego m. Tez duzo przezylam. Teraz mieszkam od nich 1200 km i jestem szczesliwa.

Rukmini bez względu na sposob porodu itd zmienianie samemu daty ostatniej miesiaczki jest bez sensu. Nie obraz sie ale takich rzeczy jeszcze nie slyszalam. Jesli bys miala monitoring cyklu czy cos czy inseminacje czy in vitro ok wtedy wiesz kiedy doszło do zapłodnienia. Zrobisz jak zechcesz. To Twoja decyzja. Ja tego nie ogarniam.

Tęczowa kochana nie udzielasz sie i czytalam na innym wątku ze nie jest dobrze. Czy juz cos wiadomo? Napiszesz tu chociaz jak sie czujesz? Sciskam Cie
pozwole napisac za nia, dziecko nie zyje, nie bije serduszko :no:
 
jakoś muszę najpierw sama się z tą myślą "zaprzyjaźnić" :cool2:mogę zaznaczyć, iż 3 dziecka nie planowaliśmy :no2: jak wszystko pójdzie dobrze, to będzie dość wesoło u nas w domu :tak:
 
wstyd sie przyznać ale mój luby też dowiedział się później ... u mnie z badań krwi wyszło pech chciał, że akurat musiałam w tym cyklu robić więc o ciąży dowiedziałam się już w 3 tygodniu ... w 4 tygodniu zrobiłam test i wyszły dwie kreski wtedy dopiero mu powiedziałam dłużej nie byłabym w stanie tego utrzymać w tajemnicy bo 8 miesięcy czekaliśmy na 2 kreski luby już zaczął planować adopcję ! w takiej desperacji był ;)
 
jakoś muszę najpierw sama się z tą myślą "zaprzyjaźnić" :cool2:mogę zaznaczyć, iż 3 dziecka nie planowaliśmy :no2: jak wszystko pójdzie dobrze, to będzie dość wesoło u nas w domu :tak:
powaznie wpadke zaliczyliscie? to tak jak moja bratowa, bys jej mine widziala jak test zrobila, ja kwiczalam :laugh2:n a teraz Zuza ma dwa tygodnie, zaznacze, ze pierwsza corke ma planowana
 
reklama
wstyd sie przyznać ale mój luby też dowiedział się później ... u mnie z badań krwi wyszło pech chciał, że akurat musiałam w tym cyklu robić więc o ciąży dowiedziałam się już w 3 tygodniu ... w 4 tygodniu zrobiłam test i wyszły dwie kreski wtedy dopiero mu powiedziałam dłużej nie byłabym w stanie tego utrzymać w tajemnicy bo 8 miesięcy czekaliśmy na 2 kreski luby już zaczął planować adopcję ! w takiej desperacji był ;)
ej to moj zaczal pic, moze nie duzo, ale zapijal to, ze nie moge zajsc, zrobilsmy przerwe i na koniec stycznia z nowymi silami wrocilsmy do walki i zobacz trzeci cykl i jest ciaza!! i to w cyklu gdzie seks byl moze z dwa razy, bo mialam kociol w pracy padalam na twarz i to kolo plodnych, bo chyba w sama owu nic nie bylo hahah, jak zycie potrafi zaskoczyc :-) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry