Luxuorius
Moderatorka
my jechalysmy po kwiaty na grob tescia a ona se markety wymyslila i jeszcze mowie, ze musze siku (sikam co 20 minut i kazdy dluzszy wyjazd to masakra i poszukiwanie wc) a ta mi odp, ze na co tyle pilas,mowie niewazne czy wypije cos czy nie i suma sumarum biegiem do auta i na drugi koniec miasta do mojego mieszkania...sama tez sie wysikala przy okazjiTo kochana mamy to samo, mama wyciągnęła mnie do innego miasta, 5 godzin na nogach, kurde mówię jej że źle się czuje, że nic do jedzenia nie mam, a syn 2letni od wczoraj ma bunt i w wózku wariowal. No tak była zahipnotyzowana zakupami że szok. W końcu powiedział dosyć i wróciliśmy do domu i mnie przeprosiła.
Fakt kupiłam kilka rzeczy, ale taka długa przerwa w jedzeniu mnie wyczerpała, czuję się kiepsko, teraz na szczęście leżę.
A miałyśmy tylko na 1,5 godziny jechać....