Niby uprawiając jogę w ciąży jest szansa że dziecko się przekręcił. Ale czy to prawda? Nie powiem wam...
Ja jestem u siebie.
Wczoraj z piwnicy przenieśliśmy karton z ubrankami. Karton przemokl nie wiem jak!!! Dobrze że ubranka były dodatkowo w workach włożone. Zapach przeszedł.
Namoczylam w waniszu, szorowalam tę siarę z ubranek przez rękawice, ufff prawie wszystko zeszło, potem kilkakrotnie namaczalam by wypłukać wanish.
A teraz wstawie już na właściwe pranie. Matko ile ja mam tych ubranek po synku i takie tyci....
Lecę mieszkanko ogarniać.
Mały śpi w brzuszku, więc jak siedzę to nie czuję się jak w ciąży