I takie podejście lubię, bo jest ono całkowicie zgodne z moim własnym podejściem do życia [emoji16] mimo, ze 1/3 ciąży spędzam całkiem sama, wiec wszystkie obowiązki mam na głowie, sama ogarniam lekarzy, badania, szkole rodzenia, codzienne zakupy, gotowanie, sprzątanie i jak sie złe czuje to nawet szklanki wody nie ma mi kto podać to cały czas zachowuje optymizm, bo chyba bym bez tego zwariowała [emoji6]
Rozumiem całkowicie, ze inni maja inne sposoby na rozładowanie emocji i wola sie wyżalić i nie mam z tym najmniejszego problemu! Wręcz chętnie pocieszę, wesprę dobrym słowem i podzielę sie własnym optymizmem! Zastanawiałam sie tylko czy takie nakręcanie sie wzajemnie nie przynosi wiecej szkody, ale skoro uważacie, ze nie to ok [emoji6]
W żadnym razie nie chodziło mi tez o osobiste historie, a raczej te zaczerpnięte z internetu czy programów o porodach [emoji6]
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom