Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
lastpetunia witaj
Ja bym tam nie chciała urodzić w mikołaja. Najbardziej by mi pasowało jeszcze w listopadzie. No ale najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe.
Ja jakoś wolałabym, żeby dzień narodzin mojego dziecka kojarzył się tylko z nim, a nie jakimś innym świętem. Jak byłam w ciąży z Bazylim, to miałam termin na 27 października i się strasznie bałam, żeby się nie urodził we Wszystkich Świętych i żeby się nie urodził w ten sam dzień co moja kuzynka (27 październik) i szwagier (25 październik). Na szczęście udało się i młody się wstrzelił 28 października. Teraz będę trzymać kciuki, żeby maleństwo nie urodziło się ani w Mikołaja, ani w urodziny mojego taty 22 listopad, ani w andrzejki. Chciałabym, żeby miało swój wyjątkowy dzień. Już w te święta trochę kicha była, bo młodemu imieniny wypadły w sobotę wielkanocną i w konsekwencji większość dorosłych zapomniała o tych imieninach. 

Jeśli chodzi o płeć dziecka, to w moim przypadku to naprawdę wszystko jednoPo stracie pierwszej ciąży i moich problemach zdrowotnych to każde nowe życie, które donoszę do dnia porodu będzie prawdziwym cudem! Dzień też oczywiście nie jest tak ważny, ale zawsze się śmiejemy, że nasze rodzeństwo jest "wcelowane", a bratanek prawie by się wpasował w schemat
Nigdy też nie miałam problemu z tym, że świętujemy swoje urodziny w czyimś ważnym dniu. Wręcz przeciwnie - wszystkim chyba jest łatwiej zapamiętać komu kiedy składać życzenia, bo mogą urodziny skojarzyć z jakąś inną datą
ale oczywiście "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
i każdy ma swoje zdanie.