Luxuorius
Moderatorka
w szpitalu niby daja na te dni pobytu, ale ja zabieram swoj z domu, swoje to swojeNo zawsze tak bedziemoja kuzynka uzywala i mowila ze super sie sprawdzil.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
w szpitalu niby daja na te dni pobytu, ale ja zabieram swoj z domu, swoje to swojeNo zawsze tak bedziemoja kuzynka uzywala i mowila ze super sie sprawdzil.
Ja w piatek sprzatalam i czulam sie mega dobrze a wczoraj mi cos wysiadlo w plecach i dzis tez czuje ze boli... nie.martw sie moze cos.sie ruszy.:*Ja też czuje ze przenosze.... Dziś dwa razy spacerowalam, odkurzylam starlam kurze podłogi wymyte.. i szczerze ? Czuje się lepiej. Jasiek się chyba ulokowal na amen... W poniedziałek lekarz to zobaczymy co powie bo mam jakieś bakterie w moczu a one zatruwaja i cos mówił że być może trzeba bedize szybciej skończyć ciążę bo nie zdrowo dla maluszka . Ale termin i tak mija w piątek... A ja nie czuje nic !
Dzień dobry Mamy! Sprawdzam z rana kto będzie zamykał peleton listopadowek? Jakieś niespodzianki po nocy? Iza? Karelka? Lenam? Inna Mama?
![]()
Wymioty okropna rzecz.Meczarnia na maxa!! Jesz kanapkę jesz i nagle czujesz podczas ostatniego kęsa, że to nie to.. i kibelek! Nie wyjdziesz z domu dopóki nie zwymiotujesz... Ja miałam jeszcze na począteczku tak, że rano mnie wymioty budzily... To piłam herbatę żeby było czym... Koszmar. Niech mi tylko Jaśko kiedyś przypyszczy, to mu wypomne jak to matka się omeczyla żeby on sie zdrowy wykluł !!grr już nie mogę się doczekać tej mojej kluski
czekamy na wiesciMi wczoraj coś plusnęło :/ zadzwoniłam do położnej i kazała założyć podpaskę i obserwować... Jak przemoknie to wody a jak będzie wilgotna to jakiś tam płyn... Oczywiście wszystko się uspokoiło, ale w nocy jak byłam siku i nad ranem znów coś pociekło- choć tym razem mam wrażenie, że to rzadki śluz. Zbieram się powoli i podjadę na IP żeby to sprawdzili...
Ja dzis rano poszlam siu siu i cos mi kapalo....ja juz jestem glupia i nie wiem. oby to nie byly wody..Mi wczoraj coś plusnęło :/ zadzwoniłam do położnej i kazała założyć podpaskę i obserwować... Jak przemoknie to wody a jak będzie wilgotna to jakiś tam płyn... Oczywiście wszystko się uspokoiło, ale w nocy jak byłam siku i nad ranem znów coś pociekło- choć tym razem mam wrażenie, że to rzadki śluz. Zbieram się powoli i podjadę na IP żeby to sprawdzili...
Tez go widzialam.Haha, przypomniał mi się taki filmik jak dziewczyna tańczy na porodowce, kurczę jakbym go znalazła![]()
U mnie wszystkie dolegliwosci o ktorych piszesz nasilily sie wczoraj u mnie..noc koszmarna. Przy skurczach duszno. Franio raz tak uderzal tam w dole ze sie poplakalam....bardziej ze strachu niz z bolu..Od jakichs 3 dni mam intensywniejsze twardnienie brzucha, po ktorym robi mi sie duszno i pieka mnie az uszy, ciut wiecej przepowiadaczy, po ktorych oczywiscie czeka mnie toaleta, klocie tam na dole i doszly jeszcze bole w podbrzuszu, krotkie ale dosc bolesne, czy to normalne na tym etapie, tez tak macie?? W dodatku do tego wszystkiego dochodza mega kopniaki i wiercenie sie malejale troche sie dzis wystraszylam, bo jeszcze pare dni temu nic takiego mi nie dolegalo, pare razy brzuch stwardnial jak prasowalam itp
Ja tez...jestem po prostu tak psychicznie wykonczona...bardzo sue tego boje.Dziewczynyyy zaczynam odczuwać stres przed porodem...![]()
Mi wczoraj coś plusnęło :/ zadzwoniłam do położnej i kazała założyć podpaskę i obserwować... Jak przemoknie to wody a jak będzie wilgotna to jakiś tam płyn... Oczywiście wszystko się uspokoiło, ale w nocy jak byłam siku i nad ranem znów coś pociekło- choć tym razem mam wrażenie, że to rzadki śluz. Zbieram się powoli i podjadę na IP żeby to sprawdzili...