• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Ja jeszcze nie myślę o porodzie. Jeśli będzie sn to chcę męża przy sobie a jak cc no to niestety :/

Libido mam wysokie ale i tak mąż prowokuje. Seks w ciąży jest bardzo przyjemny. Wszystko jest wrażliwsze.
 
Ehhh ja sobie tez nie wyobrażam porodu... A to pierwsze dzieckooo. Mysle ze jakos przezyje, tłumacze sobie ze kobieta jest stworzona do rodzenia dzieci i to mnie uspokaja.


Kazdy porod jest inny. Zobacz na Antiope. Szybciutko i dzidzia byla z nia. Przede wszystkim nie ma co sie bac. Jakos urodzić to dziecko sie musi. A potem jak dostaje sie robaczka na ręce to ten caly bol przestaje byc wazny. Od razu czujesz sie lepiej ;)


Zgadzam sie ze seks w ciazy jest przyjemniejszy ;) niestety my zakaz mamy. A zreszta po tym wszystkim to bym sie chyba teraz bala :)
 
Mi się podobało w szkole rodzenia, że uczyli nas przeróżnych świetnych ćwiczeń, takich na codzień, rano na miły początek dnia, na kręgosłup przy siedzącym trybie życia. .
Także wielu masaży, np.jak masować żonie nogi, żeby mniej puchly w ciąży.
To było super!

Reszta mniej lub bardziej nudna.


Mój był przy porodzie, a przynajmniej przy części, bo zakończyło się cc.
Najpierw mi bardzo pomagał, choć położna pomagała jednak lepiej. Potem poszedł spać i tyle z tego było. ;)
Poczułam nawet ulgę, że śpi i mam spokój.
Położna wtedy też wyszła się przespać.
Zostałam sama i to były moje najpiękniejsze chwile porodu. Niestety tylko 2 h...


Ranyyy...
Ależ mnie wszystko wkurza.
Nastrój mi skacze jak w kalejdoskopie!
Nie mogę wytrzymać sama ze sobą. :(
 
Zazdroszczę tym, które mają przyjemniejszy seks w ciąży.
Mnie za każdym razem boli tak, jakbym dopiero dziewicą była. :(
Poprzednio mieliśmy prawie rok przerwy, zanim wreszcie ból minął.
Teraz pewnie będzie podobnie.
Mój mąż już sobie żartuje, że poszuka sobie pocieszycielki na boku. ;)
 
a ja wlasnie sobie robie racuchy z jabłkami głodna jestem i tak pomyślałam sobie, że bym zjadła :D w ogóle smak mi się zmienił smakują mi teraz bardziej słodkie rzeczy niż slone
 
reklama
ja zaraz koncze prace,w koncu!


Ja odrzucilam synka do przedszkola bo zasiedzial sie w domu przez 3 tyg. Od 10.00 odlezalam wycieczke do przedszkola a teraz ide zrobic obiad. To znaczy ziemniaki obrac i sałatkę zrobic i rybkę w jajko wrzucic. Zjemy jak wrocimy od gina.

Cholera jasna jak ja sie boje tam chodzic to nie uwierzycie. Za każdym razem wstrzymuje oddech przed usg. Ciekawe ci mi ten doktor dzis powie hmm... Chyba nastepnej ciazy nie prowadzilabym u niego. Odrzuca mnie od niego. Taka dupa z niego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry