reklama

Grudniowe mamy 2016

SZukałam w necie o femibionie. Tak jak myslalam, ma w swoim składzie ta metafoline czy jakos tak;)

"FEMIBION NATAL 1 zestaw witamin uzupełniający dietę kobiety w okresie od planowania ciąży do końca 12. tygodnia ciąży. Pozytywna opinia Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego Zawiera METAFOLINĘ – gotową do wykorzystania przez organizm i lepiej przyswajalną formę folianu (METAFOLIN), WITAMINY oraz JOD. Kwas foliowy – ważna witamina od momentu planowania ciąży do końca okresu karmienia piersią. Kwas foliowy to witamina z grupy B. Jest istotnym elementem procesu podziału komórek i tworzenia się krwi, a przez to jest współodpowiedzialny za prawidłowy wzrost płodu. Badania naukowe w dziedzinie żywienia wykazały pozytywny wpływ kwasu foliowego na przebieg ciąży i zdrowy rozwój dziecka w łonie matki. Zapotrzebowanie na kwas foliowy zwiększa się w okresie ciąży. Zdarza się, że nawet przeciętne zapotrzebowanie na kwas foliowy nie jest zaspokajane. Trudno również zgromadzić odpowiednie rezerwy z dnia na dzień! Metafolina – gotowa do wykorzystania przez organizm i lepiej przyswajalna forma kwasu foliowego. (METAFOLIN) Kwas foliowy jest dopiero w organizmie przekształcany do swojej biologicznie aktywnej formy. Natomiast metafolina jest biologicznie dostępną formą folianu. Dzięki temu jest substancją odżywczą gotową do bezpośredniego wykorzystania przez organizm i jest lepiej przyswajana niż kwas foliowy. FEMIBION NATAL 1 zawiera 400 mcg kwasu foliowego i taką samą ilość metafoliny. Dzięki temu połączeniu można osiągnąć odpowiedni poziom kwasu foliowego w komórkach w ciągu 4 tygodni codziennego przyjmowania. Już w okresie planowania ciąży kobieta powinna zadbać o odpowiednio wysokie zaopatrzenie organizmu w kwas foliowy i metafolinę. Umożliwi to zaspokojenie zwiększonego zapotrzebowania na samym początku ciąży. Między 22. a 28. dniem od poczęcia rozwija się mózg i rdzeń kręgowy oraz zamyka się cewa nerwowa u dziecka. W tym czasie większość kobiet nie jest jeszcze świadoma, że jest w ciąży. Dlatego FEMIBION NATAL 1 zawiera 400 mcg kwasu foliowego i taką samą ilość metafoliny, żeby zapewnić odpowiednie zaopatrywanie od samego początku nawet u tych kobiet, których organizm nie jest w stanie w optymalny sposób przetwarzać kwasu foliowego. Inne ważne witaminy oraz jod FEMIBION NATAL 1 zawiera dodatkowo 9 ważnych witamin oraz jod pomagając uzupełnić niedobory i pokryć zwiększone zapotrzebowanie na te składniki. Witamina B1 jest potrzebna w procesie przemiany weglowodanów i pozyskiwania energii. Witamina B2 odgrywa ważną rolę w całym procesie przemiany materii. Witamina B6 reguluje proces przemiany białek oraz bierze udział w podziałach komórek. Witamina B12 jest ważna w procesie tworzenia się krwi oraz budowie układu nerwowego. Witamina C bierze udział w tworzeniu tkanki łącznej. Jednocześnie wzmacnia naturalną odporność organizmu i poprawia wchłanianie żelaza. Witamina E chroni komórki i tkanki ciała. Biotyna jest ważna dla zdrowej cery, włosów i paznokci. Kwas pantotenowy uczestniczy w procesach tworzenia energii. Niacyna wzmacnia ochronną rolę skóry. Jod pełni ważną rolę w procesie rozwoju zarówno fizycznego, jak i umysłowego."
 
reklama
elifit wyluzuj ja też czasami mam takiego doła, że nie pytaj wszystko mnie wtedy denerwuje a już w szczególności to, że wszystko jest nowe i nie wiem czego się spodziewać ....

Aneta ja też zawsze się stresuję przed wizytą i to tak, że na następny dzień jestem nie do życia z nerwów chce mi się wtedy wymiotować ... no masakra jakaś a u mnie przecież wszystko ok także nie wiem dlaczego tak reaguję...
 
Ale mnie dziś głowa boli :sad:
Wysoki krzyk męczy i zamyka dół - niskie dźwięki, ryki, mruczenie otwierają. Ale każda kobieta czuje czego w danej chwili potrzebuje. Przy pierwszym porodzie było szybko i sprawnie w 2 fazie, w ciszy. Przy drugim mruczałam - to darły się na mnie, że parcie jest nieefektywne. A jakie miało być jak mnie położyły małpy jedne na płasko? ??
No ja miałam pod tym względem super położną, bo sama zaproponowała mi taboret porodowy i to było super rozwiązanie. Grawitacja pomogła, i mój D z tyłu, opierałam się na nim w trakcie parcia. Potem się śmiał, że tak mocno się opierałam, że mało ze swoim stołkiem do tyłu nie poleciał.

Ja tam najpierw jeczalam a potem krzyczałam a na koncu zemdlalam ;) pomagalo mi to jak krzyczalam ;) hehe a na koniec ordynator który przyjmowal moj porod z drugą lekarka i położną powiedzial ze kazdy kto tu byl ma dwa dni wolnego ;) polozna za to stwierdzila ze to jej pierwszy taki porod od 20 lat. Nie ma co znają mnie w tym szpitalu ;)
jak Ci krzyk pomagał, to pewnie, miałaś prawo :happy:

Ehhh ja sobie tez nie wyobrażam porodu... A to pierwsze dzieckooo. Mysle ze jakos przezyje, tłumacze sobie ze kobieta jest stworzona do rodzenia dzieci i to mnie uspokaja.
Dokładnie, jesteśmy do tego stworzone i już. Gdyby to było takie nierealne urodzić, to ludzkość by już dawno wyginęła. Najważniejsze, to znaleźć położną, która Ci nie będzie przeszkadzać i zmuszać do tego co nienaturalne w trakcie porodu, np. leżenie. Ja wszystkim polecam własną położną sobie wziąć. jest to spory koszt, ale na prawdę warto. Fajnie się z taką położną spotkać kilka razy przed porodem, żeby zorientować się co do jej podejścia do porodu, no i poznać ją, bo tak zawsze lepiej niż rodzić przy osobie, którą się pierwszy raz na oczy widzi.

Mi się podobało w szkole rodzenia, że uczyli nas przeróżnych świetnych ćwiczeń, takich na codzień, rano na miły początek dnia, na kręgosłup przy siedzącym trybie życia. .
Także wielu masaży, np.jak masować żonie nogi, żeby mniej puchly w ciąży.
To było super!

Reszta mniej lub bardziej nudna.


Mój był przy porodzie, a przynajmniej przy części, bo zakończyło się cc.
Najpierw mi bardzo pomagał, choć położna pomagała jednak lepiej. Potem poszedł spać i tyle z tego było. ;)
Poczułam nawet ulgę, że śpi i mam spokój.
Położna wtedy też wyszła się przespać.
Zostałam sama i to były moje najpiękniejsze chwile porodu. Niestety tylko 2 h...


Ranyyy...
Ależ mnie wszystko wkurza.
Nastrój mi skacze jak w kalejdoskopie!
Nie mogę wytrzymać sama ze sobą. :(
Mnie w ćwiczeniach pomogła bardziej joga dla ciężarnych. Chodziłam sobie po 20 tygodniu 1-2 razy w tygodniu. bardzo to były fajne zajęcia. Teraz też bym chciała chodzić.

A ja muszę przestać myśleć o porodzie bo łapie doła. Wizja trzeciej cc.mnie przygnębia :( właśnie miałam epizod ryczenia :(
Trzymam kciuki, żeby tym razem udało się sn
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry