reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Co do szkoły rodzenia to dla mnie strata czasu - kobieta umie sama urodzić dziecko, byle się nikt nie wtrącał. A takie wyuczanie oddychania czy parcia na sucho może przynieść później więcej szkody niż pożytku. Chyba, że chodzi o tematy związane z opieką nad noworodkiem. Aczkolwiek położne potrafią takie bzdury gadać, że głowa mała.
Pamiętam jak w ciąży z młodszą w 31tc byłam na spotkaniu Fundacji Szczęśliwa Mama Szczęśliwe Macierzyństwo - można było zrobić za darmo usg 4d, obejrzeć wózki, chusty, szkolenie z 1 pomocy i inne okołodzieciowe gadżety. Była też położna mówiąca o kp. Ze 6 m-cy wystarczy a potem poleca mleko enfamil. Oczywiście sponsorem był producent tego mleka. Przecież to jawny konflikt interesów! Plus farmazony, że karmi się co 3h a nie na żądanie itp. Aż mi słabo się zrobiło ;)
Ja akurat do szkoły rodzenia nie chodziłam bo wiedziałam, że przy cc mi się nie przyda ale byłam właśnie na warsztatach dla przyszłych rodziców i tam o dziwo dużo się dowiedziałam. Najwięcej dał mi wykład pani doradcy laktacyjnej, a myślałam, że o laktacji to będą nuuudy. A tak zakodowałam sobie, że karmienie jest w głowie i że każda mama może karmić i jakie to jest ważne i wiedziałam, że nie mam wyjścia;) Były tam też spotkania z Pawłem Zawitkowskim, warsztaty z chustowania itp. Więc ja takie rzeczy polecam.
A dwa razy jednak pożałowałam, że nie chodziłam do szkoły rodzenia. Jak mi się zaczęła akcja porodowa, miałam skurcze itp to położne z wielkimi pretensjami że nie wiem jak oddychać bo nie byłam na szkole rodzenia. Tak samo wielkie pretensje kiedy poprosiłam je, żeby pokazały mi jak podnieść dziecko - na początku naprawdę się tego bałam a one mnie wyśmiały. Ale to już kwestia położnych w szpitalu a nie szkoły rodzenia.
 
ja już sama nie wiem mam mętlik w głowie kuzynka mi polecała powiedziała, że to jest rewelacyjne bo poznam inne mamy nauczę się dużo ... fakt u nas szkoła rodzenia jest za darmo z tym, że luby ma pracę na zmiany i pewnie nie będzie opcji żeby chodził ze mną bo go znam :P dodatkowo mamy jeden samochód i kompletnie nie wiem jak to rozwiążemy fakt moja mama zaproponowała, że może mnie wozić ale jakoś nie chcę jej prosić o pomoc bo mieszkamy na wsi więc to trochę więcej zachodu ... no sama nie wiem mam jeszcze tydzień na zastanowienie się są różne opinie jedni polecają inni nie chyba, że się zapiszę a jak mi się nie spodoba to nie będę chodzić i tyle
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry