reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Uooo Kochane, jaki mnie sen dopadł. Wstałam z mężem o 6, wziełam leki, zjadłam śniadanie i znów zasnęłam. Wstałam dosłownie chwilę temu. Gdyby nie przejeżdżająca karetka na sygnale to dalej bym spała ^^ 10:30 a ja w proszku ze wszystkim... Czas się ogarnąć, hihihi :)
 
Uooo Kochane, jaki mnie sen dopadł. Wstałam z mężem o 6, wziełam leki, zjadłam śniadanie i znów zasnęłam. Wstałam dosłownie chwilę temu. Gdyby nie przejeżdżająca karetka na sygnale to dalej bym spała ^^ 10:30 a ja w proszku ze wszystkim... Czas się ogarnąć, hihihi :)
ja też nie ogarnięta .. łóżka nie pościelone ,syf w domu i chęci brak
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry