Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
cudowności małe <3Dziewczyny olśniło mnie, ze nie pokazałam Wam naszych Skarbów. Oto one:
Malutki![]()
Maleńka[emoji7] [emoji7]![]()
Dziękuję. Ja właśnie jakoś ambitnie do tego podeszłam - pierwsza ciąża więc ze wszystkim chcę dać radę i w rezultacie nie daję rady co mnie frustruje i do tego się kłócimy z moim H - dokładnie jak u Ciebie w pierwszej ciąży... Ostatnio to się jakoś nasila i mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie i jestem sama ze wszystkim... Ale teraz widzę że to normalne... No ciekawa jestem co mi powie gin na temat zwolnienia, jakie ma podejście. Do tego chyba jestem nienormalna, bo z jednej strony bardzo chcę iść na zwolnienie a z drugiej jak pomyślę ile rzeczy mam w pracy niepodokańczanych to wpadam w panikę i stres a przecież powinnam dać sobie z tym spokój.Ja na zwolnienie poszłam w 6 tygodniu. W pierwszej ciąży pracowałam na 200%, przez ogrom obowiązków. Czułam się wykończona, sfrustrowana i wkur..... Z Mężem kłóciłam się co 2 dzień bo nie miałam cierpliwości. W tej dałam sobie na wstrzymanie. Odpoczywam, śpię kiedy chcę i sprzątam na tyle ile mam sił i chęci. Jak nie mam prądu to mówię Ł wybacz ale dziś nie dam rady. On to rozumie. I od 4 miesięcy pokłóciliśmy się jeden raz. A nie 16 razy przez 8 tygodni... Wybrałam święty spokój i jest mi teraz dobrzeNo i Maluszek bez stresów sobie rośnie
Życiowi ginekolodzy rozumieją że kobiety chcą wreszcie odpocząć. Mój gin sam mi to powiedział i od ręki wręczył zwolnienie.
Mam nadzieję że Twoja też jest w porządku i zrozumie jak bardzo potrzebujesz odpoczynku. Trzymam kciuki, bo nie ma co się na siłę męczyć. Naprawdę nie warto.
Ale cuuuuda!!! [emoji3][emoji8]Dziewczyny olśniło mnie, ze nie pokazałam Wam naszych Skarbów. Oto one:
Malutki![]()
Maleńka[emoji7] [emoji7]![]()