reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Na usg jest mały krwiaczek. Około 12 mm.. No ale dzidziuś 7 mm, więc jeśli by pękł to dzidziuś nie da rady. Leżę z wenflonem w ręce i czekam. Dziękuję za ciepłe słowa
Będzie dobrze, najważniejsze że jesteś pod opieką lekarzy, a nie sama w domu ze swoimi myślami i obawami. Pamiętam, że jak leżałam w pierwszej ciąży w szpitalu, to każdy mi współczuł, a ja musialam ich pocieszać. Nie chciałam wychodzić, bo tam czułam się bezpiecznie. W środę będzie Twój lekarz także też będziesz mogła go trochę pomęczyć. Nie denerwuj się (chociaż wiem, że to trudne) nie zakładaj niczego złego. Myśl pozytywnie, o tym że w Tobie bije silne serduszko, które da radę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry