Mowimy Frankowi, ze w brzuszku jest dzidzia, ale on jest jednak jeszcze za maly zeby to zrozumiec. Najbardziej nie podoba mu sie, ze u taty po brzuchu mozna skakac, a u mamy nie i jest foch

.
Gosia jak lubisz piec i masz czas to poszukaj sobie przepisow na jakies ciastka dla cukrzykow. Ja w ciazy z Frankiem jak sie zmagalam z cukrzyca to robilam ciasteczka z jablkiem, albo gruszka, moze slodkie nie byly ale smaczne.
Ja wizyte z diabetolog mam we wtorek, zobaczymy co powie na to 93 na czczo, no zeby o 1 jednostke i znowu mnie skazac na diete.... Te pozostale wyniki byly przeciez idealne. Pewnie dostane recepte na paski i 2tyg kontroli cukrow, a potem sie zobaczy.
Powoli trace energie na sprzatanie, gotowanie itp, w poprzedniej ciazy bylam aktywna do konca, a teraz ogarnelam mieszkanie, obiad, pranie, spacer z Frankiem i juz zle sie czuje, jestem zmeczona i brzuch mi sie spina

. Czuje, ze większość obowiazkow bedzie musial przejac maz, a wiem, ze on tez jest zmeczony praca.