Hej dziewczyny,
Przepraszam, ze sie nie odzywam, ale nie mam ostatnio ani checi, ani siły.
Mi choroba minela, tylko zostal okropny kaszel. Teraz jest chora moja siostra, tylko u niej przerodzilo sie w zapalenie pluc i biedna jest w szpitalu, a ja nawet nie moge jej odwiedzic z tym moim brzuchem. Szkoda mi jej, bo nawet nie wzieli jej na oddzial tylko jest caly czas na sor-ze gdzie ludzie umieraja, a ona musi na to patrzec.
W weekend udalo nam sie posprzątać mieszkanie, nie wiedzialam, ze mielismy tyle niepotrzebnych rzeczy. Teraz moge sie zabrac spokojnie za pranie ciuszkow i pakowanie toreb do szpitala.
Wizytujace dziewczyny zycze wam samych dobrych wiadomosci