@Millo właśnie na szczęście póki co jest z nią wszystko dobrze. Przynajmniej tak było w środę na wizycie, jedyne co, to że tak jak pisałam w środę, Piotrek spoooro nadrobił i jak na każdym USG był o 5-8 dni większy niż z OM, tak teraz wystrzelił i mimo że miałam końcówkę 33tc, to na USG wyskakiwał przełom 36/37tc. Niby moja gin skwitowała to tekstem, że jakby się już urodził, to nic by się nie stało bo jest już duży, choć i tak lepiej aby jeszcze te 2 tygodnie przynajmniej posiedział... Ale wiadomo, na ile taki tekst uspokaja
Poza tym, wtedy to były dopiero leciutkie początki w porównaniu z tym co mam od weekendu.