Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja ci powiem że u nas kobiety w ciąży które maja cukrzyce lepiej są karmione niż te co nie maja lepsze posiłki dostają ale jak to w szpitalach trzeba lepiej mieć swoje jedzenie bo na tym szpitalnym nie da rady się najeśćSłynna już szpitalna dieta mi nie służy... Godzinę po obiedzie cukier 72, po kolacji 66. Takie dawki jedzenia są, że mąż jutro po pracy przywozi prowiant obowiązkowo
U nas obiad to 1 torebka kaszy gryczanej z odrobiną mizerii tzn 5 plastrów ogórka z jogurtem, kolacja o 15:30 więc jeszcze lepiej i 2 kromki chleba razowego, kawałek liścia sałaty i mały ogórek kiszonyU nas na patologii też dla cukrzycowych było ok jedzenie i nawet szło się najeść. Poza ryżem z jabłkiem. Tzn wszyscy dostawali normalna zapiekankę a my ugotowany ryż i oddzielnie upieczone jabłko. Wszystko oczywiście bez cukru i nie smaczne to był jedyny raz kiedy tesciowa przywiozła mi obiad z domu . No i mnie jeszcze tylko te godziny posiłków męczyły. Kolacja o 17 a potem radź sobie sama
Chyba żartujesz że o tej godzinie dają kolacje i takie posiłki współczuję to u nas dadzą plasterek wędliny i kosteczkę malutka masła bo chleba nie żałująU nas obiad to 1 torebka kaszy gryczanej z odrobiną mizerii tzn 5 plastrów ogórka z jogurtem, kolacja o 15:30 więc jeszcze lepiej i 2 kromki chleba razowego, kawałek liścia sałaty i mały ogórek kiszony
Oj to faktycznie masakra, cały czas na głodzie... [emoji53]Słynna już szpitalna dieta mi nie służy... Godzinę po obiedzie cukier 72, po kolacji 66. Takie dawki jedzenia są, że mąż jutro po pracy przywozi prowiant obowiązkowo