Właśnie kiedy chcecie iść na L4. Ja jestem niania trudnej dziewczynki 2,5 letniej. Płacze, krzyczy, bije. Do tego jej rodzice pracują w domu, więc mam utrudnioną sprawę, bo jak małej coś nie pasuje to idzie do mamy. Z moim zdaniem się nie liczy. Jestem codziennie zdenerwowana. Nie wiem czy jest sens to ciągnąć.