Kochana nie stresuj sie bedzie dobrze pozytywne myokenie to podstawa, a my wszystkie trzymamy mocno kciuki żeby było wszystko oki ☺Cześć kochane. Dziękuję za tyle milych słów dotyczacych dzisiejszej wizyty. Mam ją dopiero o 18.30, do tego czasu cjyba zejdę na zawał. Wczoraj byłam nastawiona bardziej pozytywnie pewnie przez to ruszenie się maluszka, ale od tamtej pory cisza i znów wróciły obawy. Mam jakieś zle przeczucia nie wiem czemu. Sio! Muszę myśleć pozytywnie ale to strasznie trudne, straaasznie ;((( Przepraszam, że wieje ostatnio ode mnie takim pesymizmem ale boję się przeogromnie o maluszka;(