reklama
reklama
Hej dziewczynki, dzisiaj zaczynamy 17 tc a u mnie brzuch nadal jak po większym obiadku, w ogóle nie duży i nie ciążowy.. już się zaczynam martwić, jeszcze lekarz przesunął wizytę o kolejny tydzień bo plany urlopowe mu się zmieniły i już wpadam w lekką panikę, do wizyty 3 tygodnie jeszcze. Nikt komu nie powiedziałam o ciąży jeszcze nic nie zauważył. Niby wiem, że te brzuszki to indywidualna sprawa, ale w połączeniu z brakiem jakichkolwiek objawów ciąży na początku i ciążą początkowo zagrożoną jakoś średnio mam optymistyczne podejście. Jedyne co mnie uspokaja to 3,5kg na plusie przy normalnym jedzeniu więc może dzidzia rośnie. Czarnowidze dziś, może to przez tą pogodę paskudną :/
U mnie tak samo. Po 20 tyg wyskoczy.
 
Dzień dobry

U mnie deszczowo ja nadal w pizamie [emoji6] zaczynamy 17tydzień mam nadzieję ze mała zdrowo rośnie coraz bardziej mam stracha przed polowkowymi żeby wszystkie narządy ładnie się rozwijały...

Dzisiaj święto myślę co by zrobić na obiad dobrego jakieś miesko chyba
 
Nawet nie strasz :) niby rodzinne i 500+ dostaje na miejsce zamieszkania i tak wszystko idzie na konto, moze nie bedzie z tym klopotow hmm musimy sie pewnie jeszcze gdzies dopytac o to.

Dzieki za odpowiedzi z tym zelazem, tak ze wzgeldu na anemie tzn wyniki sa na skraju normy zelaza mam tylko jedna tabletke :)
To trzeba bardzo male zarobki zeby dostac rodzinne.
 
reklama
Ooo mi też się marzy dom z ogródkiem Ale najlepiej parterowy... Poki co mamy mieszkanie cale 50m2 i nie jest az tak źle. Tylko u nas w Toruniu ceny działek to są jakieś kosmiczne, a pod Toruń to nie koniecznie chciało by mi się wyprowadzać. Lubię to miasto I bardzo dobrze mi się tu żyje.
W olsztynie też kosmiczne. Bo miasto studenckie. I podwyższaja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry