reklama
Witam witam Kochane:)
Dawno mnie tu nie było bo prawie miesiąc..
Tak w skrócie..Na tym starym mieszkaniu tak właściciel mnie wtedy wkurzył z tymi odwiedzinami z ewentualnymi przyszłymi najemcami że dzieciaki wywiozłam do mamy a sami z mężem ciągu tygodnia wszystko uporządkowaliśmy,wywieźliśmy itp i zdaliśmy klucze i w końcu od zeszłego piątku jesteśmy już na swoim:) :)
Dopiero dziś podpięli nam internet więc mam jakikolwiek kontakt ze światem:)
Niestety nie dam rady nadrobić tego co naklikałyście w ciągu tego miesiąca:(
30 lipca mam wizytę u gina.Ciekawe czy on powie mi kto tam siedzi:) Na pierwszych prenatalnych babka mówiła że siusiora nie widzi i mam nadzieję że nie wyrósł i nie wyrośnie;)
 
reklama
Niby chodzi się do lekarza , ale jak to lekarz nie zawsze wszystko powie , sama wiem po swoich , jak sie nie dopytam to powie co powie :) ja się nie spotkałam żeby o magnezie lekarz nie mówił , zawsze mówili standardowo kwas foliowy magnez , chyba , że myslą , że bierzecie . Dlatego mnie to dziwi :)
Powiedział żeby brać kwas foliowy na początku to by i powiedział o magnezie :) ma moje wyniki i tam by było widoczne brak wtedy by zalecił ale mój organizm sam się prosi o to co mu potrzebne i dużo w moim menu jest rzeczy bogatych w witaminy czy do codziennego obiadu warzywa;) tak hak dzisiaj barszcz ukraiński a tam białą fasolą co ma magnez :) no i chrapkę na śledzie tez mam i dzisiaj pudełeczko na raz opedzlowac musiałam hehe
 
Ostatnia edycja:
Dokladnie, ja mam teraz ochote i na wszelkie warzywa czy owoce jak i na ryby, a wędzone uwielbiam :)
Zreszta ja do kazdego dania musze jakis warzyw miec, dla dzieci czasem przemycam, ale ogolnie staram.sie jesc wszystko co zdrowe, wiec odpuszczam sztuczne tablety.
Dzieci nigdy nie jadly zadnych suplementow, bo to chory chwyt marketingowy, a juz lizaczki z apteki czy zelki..cudo :)
 
Dokladnie, ja mam teraz ochote i na wszelkie warzywa czy owoce jak i na ryby, a wędzone uwielbiam :)
Zreszta ja do kazdego dania musze jakis warzyw miec, dla dzieci czasem przemycam, ale ogolnie staram.sie jesc wszystko co zdrowe, wiec odpuszczam sztuczne tablety.
Dzieci nigdy nie jadly zadnych suplementow, bo to chory chwyt marketingowy, a juz lizaczki z apteki czy zelki..cudo :)
Tak, naszym hitem aptecznym są magmisie- nacukrowane żelki z magnezem dla dzieci [emoji23]
 
Tak, naszym hitem aptecznym są magmisie- nacukrowane żelki z magnezem dla dzieci [emoji23]

Haha a pozniej jeszcze wytlumacz dziecku w domu ze tylko jednego na dzien moze zjesc :D ja jak swoim daje vigantoletten to czekaja na wiecej :) a jak tylko ja biore tabletke to juz rece wyciagniete przy mnie i mama daj :) albo odrazu ich gardlo boli haha
 
Dokladnie, ja mam teraz ochote i na wszelkie warzywa czy owoce jak i na ryby, a wędzone uwielbiam :)
Zreszta ja do kazdego dania musze jakis warzyw miec, dla dzieci czasem przemycam, ale ogolnie staram.sie jesc wszystko co zdrowe, wiec odpuszczam sztuczne tablety.
Dzieci nigdy nie jadly zadnych suplementow, bo to chory chwyt marketingowy, a juz lizaczki z apteki czy zelki..cudo :)

Ja nie nawidze brac tabletek, z jednej strony sie wspomaga organizm a z drugiej niszczy bo to chemia, juz kiedys czytalam ze lepsze lekarstwa np w kroplach, plynie niz tabletki.
 
reklama
Haha a pozniej jeszcze wytlumacz dziecku w domu ze tylko jednego na dzien moze zjesc :D ja jak swoim daje vigantoletten to czekaja na wiecej :) a jak tylko ja biore tabletke to juz rece wyciagniete przy mnie i mama daj :) albo odrazu ich gardlo boli haha
Jejku mam to samo! Uwielbiają witaminy i młody nie daje sobie wytłumaczyć że tylko jedna można hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry