reklama
reklama
Część dziewczyny jak wam mija niedziela ?
Szybko :)
Urodzinki młodszego synka, niedawno wróciliśmy z nad jeziora, gdzie chłopcy popluskali się z tatą. Zaczął padać ciepły deszcz, a Oni dalej w wodzie. Ja na plaży pod kocem :) Teraz się pakujemy i niebawem ruszamy do domku. Już tęsknię za swoimi czterema ścianami. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej:)
 
A mnie ten gorąc tak obezwladnia ze nie mam ochoty na nic. Jak juz sie ruszę to jest w miarę. Dziecko ma gdzies upał i szalał od 6.00 z wesołą miną. Az w koncu poszlismy do moich rodziców wyczerpani i zrezygnowani z zalozeniem " niech teraz babcia z dziadkiem toche polataja" ;)
 
reklama
Czy u was też jest tak gorąca? Ja dzis z chęcią cały dzień był spedziala na zmianę trochę na kanapie, trochę pod prysznicem, ale trzeba zająć się młodym. Jak się obudzi to idziemy najpierw na naleśniki (bo ja w takiej duchocie nic nie ugotuje) a potem na zacieniony plac zabaw.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry