Cześć, jak widzisz dalej Was podczytuje, jakos nie mam serca sie rozstac na dobre
W styczniu jak postanowilismy ze bedziemy sie starac, poszlam sobie zrobic morfologie i spotkalo mnie to samo. Poszlam do neurologa, dostalam kuracje Neurovitem w tabletkach na 50 dni.
Alternatywa to zastrzyki rowniez z tym samym skladem, czyli ogromnymi dawkami witamin z grupy b, przez 10 dni. Ponoć szybsze i lepsze efekty.
Po niecalych 2 mcach zrobilam badanie ENG i poniewaz dzialaja pradami, samo wykonanie badania mi pomoglo. Po jakims tyg- dwóch wszystko minelo i juz nie wrocilo.
Zarowno neurovit jak i to badanie lekarka mi powiedziala, ze mozna w ciazy.
Wiec idz jak najszybciej do neurologa, bo dolegliwosci sa wyjątkowo upierdliwe i lepiej szybko zaczac leczenie.
Przykro mi ze Ciebie tez to spotkalo

Ogolnie to teraz jak chodze na pobranie krwi to zawsze mowie pielęgniarce, ze kiedys mialam nerw uszkodzony i ze jesli za pierwszym razem sie nie wkluje w zyle to ma jej nie szukać igla pod skora- u mnie tak to wlasnie było