reklama
Dziewczyny, nie wiem czy to normalne ale moj stracił kompletnie ochotę jak zaszłam w ciążę. Tłumaczy to tym, że boi się, że krzywdę dziecku zrobi. Ja też przez to się zablokowałam i praktycznie od początku ciąży nam te przytulanki nie wychodzą, tylko kończy się to frustracją :(
A tak wyglądało nasze pierwsze jak dostaliśmy zielone światło.

Teraz jest ciut lepiej ale dalej tak jakoś.... Niezręcznie i widzę że mój się boi.

Z czasem minie, kilka razy spróbujcie, zobaczy że nie ma plamien, skurczy, dzidzia cała I się rozluźni.
 
reklama
Dziewczyny, nie wiem czy to normalne ale moj stracił kompletnie ochotę jak zaszłam w ciążę. Tłumaczy to tym, że boi się, że krzywdę dziecku zrobi. Ja też przez to się zablokowałam i praktycznie od początku ciąży nam te przytulanki nie wychodzą, tylko kończy się to frustracją :(
Może zabierz go z sobą do gina i porozmawiajcie o seksie w ciąży, że to bezpieczne i nie zagraża Waszemu bobasowi. Nie przejmuj się, często słyszę wśród znajomych, że ich partnerzy się boją :)
 
A tak wyglądało nasze pierwsze jak dostaliśmy zielone światło.

Teraz jest ciut lepiej ale dalej tak jakoś.... Niezręcznie i widzę że mój się boi.

Z czasem minie, kilka razy spróbujcie, zobaczy że nie ma plamien, skurczy, dzidzia cała I się rozluźni.

On się boi, że poronię... wszystko ok z ciążą i nie mamy żadnych zakazów. No i wszystko siedzi w głowie, co się potem przekłada na reakcje organizmu. Libido = 0 :(
 
Może zabierz go z sobą do gina i porozmawiajcie o seksie w ciąży, że to bezpieczne i nie zagraża Waszemu bobasowi. Nie przejmuj się, często słyszę wśród znajomych, że ich partnerzy się boją :)

Też o tym lekarzu pomyślałam. Jak pójdziemy razem na wizytę, to poruszę ten temat. Najwyżej będzie zawstydzony ale ja tam nie mam problemu pytać lekarza o takie sprawy
 
Też polecam mleko.
Ja miałam zgagę całą poprzednią ciąże. Zaczęło się jak jeszcze nawet nie pomyślałam, że w ogóle mogę być w ciąży aż do po porodzie i to sporo...
Dzień w dzień bez przerwy... Myślałam, że się wykończę...
Mleko pomagało.
Teraz na szczęście bez zgagi jak na razie... [emoji16]
 
Ja też sie zmagam że zgaga jeszcze przed tą ciąża. Mnie pomagał sok wyciśnięty z całej cytryny. Przez ciążę poprzednia piłam alugastrin, teraz jak mnie łapie zgaga to też biorę mały łyk tego ochydztwa i przechodzi.
Z mlekiem nie próbowałam ale nawet teraz jak taka obniżona odporność bałabym się wypić zimne.

Jutro mam wizytę, samej wizyty się nie boję, choć dowiedzieć się jak wyniki krwi i moczu, ale potem jadę do pracy z L4 i boję się rozmowy z szefem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry