reklama

Grudniowe mamy 2019

Jeśli tylko będzie to możliwe to poród naturalny oczywiście. Po pierwszym porodzie byłam w sali z dziewczynami po cesarce i widziałam jak było im ciężko po porodzie. Ja praktycznie od razu doszłam do siebie więc wolę się pomeczyc przy porodzie a później mieć lżej z noworodkiem. Oczywiście nie zawsze da się to zaplanować. Ale dobrowolnie bym się nie zdecydowała na cesarke.
 
reklama
Ja bym chciala naturalnie tak jak przy pierwszym ale tym razem koniecznie ze znieczuleniem. Pierwszy porod mialam b.szybki i okropnie popękalam:confused: Najgorzej wspominam wlasnie nie sam porod co szycie bez znieczulenia. Teraz chcę wszystko zaplanowac
 
Ja będę mieć cc ale dla mnie pierwsze CC było wybawieniem po naturalnej próbie bo miałam wszystko co możliwe , balonik , wywoływanie kroplówką , skurcze co niecała minutę które nie zapisywały się na ktg , skurcze parte przez godzinę , pęknięcie w okolicy cewki moczowej a na koniec zafundowali mi spacer ze skurczami partymi i główka w szyjce na salę z CC ;) po CC doszłam do siebie praktycznie odrazu, dwa dni i po sprawie :) tak więc drugie będę mieć cc bo będzie różnica niecałych dwóch lat między porodami ;)
 
Ja tam liczę że kolejny sn u mnie porody są szybkie i dobrze je wspominam nie bolało mnie jakoś bardzo więc jak bym miała cc to bym się poplakala
 
A tak w ogole to juz leci 3 mc i powiem wam ze jestem w szoku jak ten czas leci jak szybko to.minelo i ze jeszcze 6 mc i troszke oO wy tez tak macie ? Ja sie mega boje porodu ale to pewnie wiekszosc z nas. A czy wiecie czy bedziecie miec cc czy naturalny ?
Ja rodzilam dwa razy naturalnie chociaż przy drugim porodzie bylo ryzyko cc. Ale naprawdę nie wyobrażam sobie innego porodu jak naturalny ale wezme co Bozia da byle maluch zdrowy. Mi sie marzy taki porod z zaskoczenia bo oba poroddy mialam wywolywane przedczasem z powodu zagrożenia życia dziecka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry