reklama

Grudniowe mamy 2020

I słuchajcie w aptece dostałam luteinę z aplikatorem :-) więc chyba to będzie dla mnie zbawienie :-)
A Pan w aptece jaki przemiły, zapytał jak się ogólnie czuje, aż tak miło mi się zrobiło [emoji847][emoji4]
1590505621307.jpeg
 
reklama
I słuchajcie w aptece dostałam luteinę z aplikatorem :-) więc chyba to będzie dla mnie zbawienie :-)
A Pan w aptece jaki przemiły, zapytał jak się ogólnie czuje, aż tak miło mi się zrobiło [emoji847][emoji4]Zobacz załącznik 1124874
Ja biorę taka sama! W ulotce napisane ze w ciąży raczej nie korzystać z aplikatora. Ja spróbowałam i sobie podrażniłam trochę bo miałam lekkie plamienie od niego dlatego nie używam już aplikatora
 
I słuchajcie w aptece dostałam luteinę z aplikatorem :-) więc chyba to będzie dla mnie zbawienie :-)
A Pan w aptece jaki przemiły, zapytał jak się ogólnie czuje, aż tak miło mi się zrobiło
emoji847.png
emoji4.png
Zobacz załącznik 1124874

Ja na początku też używałam aplikatora, ale tutaj dziewczyny radziły, żeby jednak aplikować palcem 🙈 I w sumie się przerzuciłam, bo nie mam z tym problemu.Tam w ulotce napisane, żeby w ciąży aplikować palcem, ale w sumie nie napisane dlaczego, więc nie wiem 🤷‍♀️ Mnie się nic nie działo i że tak się wyrażę, ładnie wchodził 😂
 
I słuchajcie w aptece dostałam luteinę z aplikatorem :-) więc chyba to będzie dla mnie zbawienie :-)
A Pan w aptece jaki przemiły, zapytał jak się ogólnie czuje, aż tak miło mi się zrobiło [emoji847][emoji4]Zobacz załącznik 1124874
Uważaj na ten aplikator, mój gin mówił że palec lepszy a tym aplikatorem duzo dziewczyn posługiwało się nieumiejętnie i powodowało plamienia. Także jeśli aplikator to bardzo ostrożnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry